Hej kochane :-)
Majja no „szalenstwo” to moje drugie imie

, a tak na serio to bycie szalonym i odwaznym sprawia, ze zycie ma wiecej smaku

. No i powiem co pewnie zabrzmi zbyt dumnie i egoistycznie, ale czuje sie niesamowicie silna po tym porodzie i dumna z samej siebie i meza mego, to bylo niesamowite

. Poczekaj, ja zamierzam jeszcze zrobic sobie tatuaz, ale to dopiero bede mogla jakies pol roku po porodzie, w przyszlym tygodniu maz idzie powiekszyc swoj tatuaz, bo urodzil sie kolejny syn, wiec trzeba zaznaczyc i bedzie sobie robil jeszcze nowa dziare

. Buziaki
Kasia zdrowka dla corci
naty kciuki za operacje, bedzie dobrze
Viv co do zezowania to RJ i Marcus zezowali, a potem przeszlo, tez nie wiem nawet kiedy

. A jeszcze co do porodu w domu, bo pisalas, ze bardzo chcialabys- to ja nie wiem jak jest u Was w PL, ale u nas jesli chodzi o VBAC (vaginal birth after cesarean) to zapewniane jest wsparcie dla kobiet, ktore wczsesniej rodzily przez cc, a potem zdecydowaly sie na porod sn i to w domu. To tak apropo
4madlen buziaki

. Co do poranionych brodawek to moge Ci poradzic, abys po kazdym karmieniu smarowala je sobie swoim mlekiem, przed kazdym karmieniem rob sobie zimne oklady z lodu np i staraj sie czesto je wietrzyc, czyli jak jestes w domu nie nos biustonosza, a jak myjesz to sama wode bez mydla, bo mydlo wysusza
Neska ja nie zamierzam stosowac restrykcyjnej diety, nie jem tylko rzeczy wzdymajacych i ciezkostrawnych i czekolady, narazie wszystko jest dobrze. A co do pokarmu to pij jak najwiecej wody, ja mam zapas wody niegazowanej i w miare regularnie karm lub odciagaj pokarm, ja jeszcze nie sciagalam pokarmu, maly ssie pieknie i narazie mu wystarcza jak widze.
Tak na chwilke, aby sie z Wami przywitac

. Pisalyscie o prezenatch od mezow, ja po poprzednich porodach dostalam i teraz tez, pare godzin po porodzie dostalam od meza pierscionek z bialego zlota

, a w piatek kurier przywiozl bukiet roz czerwonych- od meza

. Wczoraj maz mial pepkowe, kumple mu organizowali, nawet na wlasnych nogach wszedl na gore do sypialni

, poswietowal, ale nalezalo mu sie naprawde, obudzil sie wlasnie

. Narazie wszystko pieknie u nas, ogarniamy wszystko, chlopcy braciszka poznali- obaj wielce przejeci, RJ przy nim ciagle chce siedziec i go glaskac, a Marcus nawet sie nie przejal

. Henio tylko je i spi i minki robi takie, ze po prostu bosko, codziennie przychodzi lekarz i polozna i sprawdzaja jak sie miewamy, czeka nas troche formalnosci do zalatwienia w przyszlym tygodniu i z Heniem na badania jutro sie udajemy, bo tak trzeba, ale jak narazie wszystko jest cudnie i jest okazem zdrowia

. Maz i tesciowa narazie nie pozwalaja mi nic robic, wiec korzystam, czuje sie juz na silach, ale maz kategorycznie nakazal mi lezec i cieszyc sie Heniem

, pomaga we wszystkim, jest super. Buziaki, pamietajacie ze jestem z Wami wszystkimi i za wszystkie nierozpakowane trzymam mega kciuki
I jeszcze raz dziekuje za w szystkie Wasze slowa, jestescie wspaniale. Przezylismy z mezem piekne chwile, ja ciagle mam lzy szczescia w oczach i wogole czuje sie przeszczesliwa

. Uciekam do moich mezczyzn. Buziaki
