LilithGoth
Fanka BB :)
hej dziewczyny.
Ja już po lekarzu, musiałam jeszcze do apteki skoczyć i rossmana.
Tak więc termin cc ustalony, myślałam ze uda się już na ten tydzień ale będzie dopiero w poniedziałek 17.12.2012. o godzinie 8:15 mam się stawić na ip. Już doczekać się nie mogę.
Powiedziała mi co mam mieć ze sobą, w czwartek jeszcze jadę porobić badania do cc, o dziwo nie muszę mieć zmytych paznokci. Ale ja i tak zmyje.
Wybaczcie ze tak tylko o sobie ale nie dam rady Was nadrobić, za dużo dotknięcie
Ja już po lekarzu, musiałam jeszcze do apteki skoczyć i rossmana.
Tak więc termin cc ustalony, myślałam ze uda się już na ten tydzień ale będzie dopiero w poniedziałek 17.12.2012. o godzinie 8:15 mam się stawić na ip. Już doczekać się nie mogę.
Powiedziała mi co mam mieć ze sobą, w czwartek jeszcze jadę porobić badania do cc, o dziwo nie muszę mieć zmytych paznokci. Ale ja i tak zmyje.
Wybaczcie ze tak tylko o sobie ale nie dam rady Was nadrobić, za dużo dotknięcie

Misia-mi napisali w wypisie ze szpitala żeby podawać witaminy od 8 doby i tak podaje witD+K narazie mam w kapsułókach bo ze szpitala dostaliśmy trzy opakowania po kilkansćie kapsułek tam jest ale m mi kupil w kropelkach Ania może cisza przed burzą nigdy nic nie wiadomo
Lili-to już niedługo szybciutko ci zleci
Jeśli chodzi o ubranka to na nasza Julite też są zaduze ale ja mam prawie wszystko od rozmiaru 62 pare rzeczy na 56 ale wcale sie tym nie przejmuje bo uważam że lepsze większe niz za małe rękawki podwijam a na zaduze stópki skarpetki i już na noc bardzo cenie sobie i zakladam jej pajacyki które u nas sie świetnie spisują a w ciagu dnia śpioszki które sie w kroku rozpinają żeby łatwiej było pieluszke zmienić nie trzeba jej całych ściągać i body z długim rękawkiem. Fiolka to fajny wieczór mieliscie chociaż bez kina ważne ze zadowoleni wróciliście i z choinką
Ale nie moge sie powstrzymac.
ja jestem tak zorganizowana ze w ciągu dnia przy małej posprzatam ugotuje na forum z wami posiedze i spacer zalicze jak mam obie dziewczynki w domu to jest troszke ciężej ale dajemy rade dziś w 3 robilyśmy karpatke Julita troszku spala troszku kukała w foteliku nastka mase miksowała w miedzy czasie wykąpalamk młdoszą i zrobilam starszej kolacji a później dokończylam ciasto wszystko jest do zrobienia;-) z czasem każdy sobie wyrabia swój system Uciekam spać bo rano starszą do przedszkola musze wyprawić a młodsza pewnie niedługo na karmienie wstanie dobraoc:-)