Witajcie popoludniowo 
Dzis w nicy tesciowka przyjezdza. Poprasowalam ostatnie ciuszki malego, zaraz dopakuje do torby, spakuje tez dokumenty, zeby go od razu zarejestrowac.
No to widze u dziewczyn zaczyna sie rozkrecac, ja tez bym chciala juz
poki co nic sie nie dzieje. Musze popakowac prezenty, juz przyszedl na szczescie prezent dla mezula, wiec jestem spokojna. Zaraz core spac poloze i jade po jakies zakupy, wedlina sie konczy i musze zrobic zapas kawy, bo tesciowa to fakt troche przesadza z kawa, no ale jak sa trzy osoby pijace kawe, a ona potrafi dwie dziennie to kawka schodzi. Ja juz niedlugo na zbozowa przejde 

Dzis w nicy tesciowka przyjezdza. Poprasowalam ostatnie ciuszki malego, zaraz dopakuje do torby, spakuje tez dokumenty, zeby go od razu zarejestrowac.
No to widze u dziewczyn zaczyna sie rozkrecac, ja tez bym chciala juz
poki co nic sie nie dzieje. Musze popakowac prezenty, juz przyszedl na szczescie prezent dla mezula, wiec jestem spokojna. Zaraz core spac poloze i jade po jakies zakupy, wedlina sie konczy i musze zrobic zapas kawy, bo tesciowa to fakt troche przesadza z kawa, no ale jak sa trzy osoby pijace kawe, a ona potrafi dwie dziennie to kawka schodzi. Ja juz niedlugo na zbozowa przejde 
Tyle kasy sie placi, a oni tak traktuja ludzi... 

