Bede was chyba nadrabias jutro bo dzis nie mam sily....a u mnie jest tak ze moje dzieci spi w dzien a w nocy buszuje, a o polnocy to juz obowiazkowo....
Ja juz przez to pracowac nie moge, ale jeszcze 3 dni pracujace, jakos dam rade. Ja mam prace siedzaca, pracuje 9:45 h dziennie to jak wracam juz do domu to mam wrazenie ze od tego siedzenia juz sie tak rozeszlam ze chodze jak pokraka, boli mnie miednica i podbrzusze, staram sie chodzic jak najwiecej, ale ciezko jest gdy trzeba wyrobic norme. Na szczescie u nas wszyscy maja juz taka wprawe ze udaje sie nam skonczyc juz po 1 a potem sobie gaworzymy do 2:30 :-)
Ja juz przez to pracowac nie moge, ale jeszcze 3 dni pracujace, jakos dam rade. Ja mam prace siedzaca, pracuje 9:45 h dziennie to jak wracam juz do domu to mam wrazenie ze od tego siedzenia juz sie tak rozeszlam ze chodze jak pokraka, boli mnie miednica i podbrzusze, staram sie chodzic jak najwiecej, ale ciezko jest gdy trzeba wyrobic norme. Na szczescie u nas wszyscy maja juz taka wprawe ze udaje sie nam skonczyc juz po 1 a potem sobie gaworzymy do 2:30 :-)


A noworodek na "dzień dobry" po przyjściu na świat dostaje swoją, sporą dawkę szczepionek, więc tym bardziej nie ma to sensu.
a gdzie Noukie? u mnie też ponuro i zimno i jutro ma śnieg sypać
opony już mamy zmienione na zimówki więc to akurat za sobą ale na wszystkich świętych wolałabym żeby pogoda byla w miare
Wszystko u nas dobrze, malutka harcuje cały czas, ale uczucie boskie więc nie narzekam, w ogóle nie mam na co narzekać nawet bóle pleców minęły
a może gofry na kolację :-)