reklama

Mamuski grudniowe

reklama
A mi to swedzenie nadal nie przechodzi, zaczelam eliminowac rozne rzeczy i sprawdzam czy nie mam na cos alergii.
Jak pomysle ze mam tak miec do konca ciazy to chyba zwariuje.
Najgorzej jest w nocy i nad ranem, budzi mnie to cholerne swedzenie! Mam juz dosc!
Sorki musialam sie wyzalic, chodze caly czas podminowana przez to swedzenie.
 
Powiedzcie mi jak czujecie swoje dzieci jesli chodzi o ich ulozenie??????
bo ja zaczynam sie martwic ze maly ulozony jest w poprzek. Czuje niby ze ma czkawke w lewej pachwinie ale z kolei wypycha cos okraglego zaraz troche wyzej nz na wysokosci pepka a nozki czuje na tej sanej wysokosci po prawej stronie. Mam wrazenie ze lezy w poprzek. Ten moj gin nie robi usg i guzik wiem. Jedynie tyle co "wymaca " ale mi sie wydaje ze maly nie lezy dobrze. A przeciez raczej juz miejsca nie ma zeby sie przekrecic. Zaczynam schizowac. Ratunku :(((

Bo mi sie wydaje ze jak dzidzia ulozona jest glowkowo to bardziej ja czuc na dlugosci tak jak biegnie linia od pepka. Nie wiem czy wiecie o co mi chodzi.
 
Ostatnia edycja:
A mi to swedzenie nadal nie przechodzi, zaczelam eliminowac rozne rzeczy i sprawdzam czy nie mam na cos alergii.
Jak pomysle ze mam tak miec do konca ciazy to chyba zwariuje.
Najgorzej jest w nocy i nad ranem, budzi mnie to cholerne swedzenie! Mam juz dosc!
Sorki musialam sie wyzalic, chodze caly czas podminowana przez to swedzenie.

A co Cię swędzi konkretnie? Znaczy, jakie partie ciała? ;)



Może któraś by była zainteresowane kupnem czegoś dla siebie? Podaję link. ;-)
https://www.babyboom.pl/forum/sprzedam-f39/cos-dla-mamy-61774/#post9157172
 
Powiedzcie mi jak czujecie swoje dzieci jesli chodzi o ich ulozenie??????
bo ja zaczynam sie martwic ze maly ulozony jest w poprzek. Czuje niby ze ma czkawke w lewej pachwinie ale z kolei wypycha cos okraglego zaraz troche wyzej nz na wysokosci pepka a nozki czuje na tej sanej wysokosci po prawej stronie. Mam wrazenie ze lezy w poprzek. Ten moj gin nie robi usg i guzik wiem. Jedynie tyle co "wymaca " ale mi sie wydaje ze maly nie lezy dobrze. A przeciez raczej juz miejsca nie ma zeby sie przekrecic. Zaczynam schizowac. Ratunku :(((

Ja mam to samo. ;-) USG mam dopiero 20 listopada i guzik jeden wielki wiem. Raz Zuzia ułoży się tak, a raz tak.
 
Ja tez jakis czas temu myslalam, ze maly lezy w poprzek, ale chyba znow sie przekrecil juz w ta dora strone, mysle ze w przyszlym tyg sie dowiem.

spadam spac, nie dam rady juz czytac, mam nadzieje, ze moja corcia sie w nocy nie obudzi, wczoraj przebudzila sie po 1 i walczylam z nia prawie do 3 zeby zasnela, choc ona wolalaby sie bawic....:baffled:
 
Powiedzcie mi jak czujecie swoje dzieci jesli chodzi o ich ulozenie??????
bo ja zaczynam sie martwic ze maly ulozony jest w poprzek. Czuje niby ze ma czkawke w lewej pachwinie ale z kolei wypycha cos okraglego zaraz troche wyzej nz na wysokosci pepka a nozki czuje na tej sanej wysokosci po prawej stronie. Mam wrazenie ze lezy w poprzek. Ten moj gin nie robi usg i guzik wiem. Jedynie tyle co "wymaca " ale mi sie wydaje ze maly nie lezy dobrze. A przeciez raczej juz miejsca nie ma zeby sie przekrecic. Zaczynam schizowac. Ratunku :(((

Bo mi sie wydaje ze jak dzidzia ulozona jest glowkowo to bardziej ja czuc na dlugosci tak jak biegnie linia od pepka. Nie wiem czy wiecie o co mi chodzi.

neska moim zdaniem dzidzia Twoja leży już prawidłowo... ja też byłam przekonana, że Agatka leży poprzecznie a się okazało, że już główkowo a odczucia nadal mam takie same jak TY co ruchów w środku... coś okrągłego i twardego wypina się na wysokości pępka po lewej (pupa jak się okazało) a po prawej na dole to nóżki... dziecko jest już zawinięte w takiego ślimaczka... tak mi powiedział lekarz....

a tak w ogóle witam się z samego rana :tak:
 
hejka;-)
mummy3
ja teraz liczyłam na chłopczyka no ale widać ma być trzecia dziewczynka;-) tak, mamy maltańczyka i to zupełnie przypadkowo, Śnieżka miała być u nas na czas wakacji właścicieli, a została na zawsze:tak:
mummy 2 ja obie córy przenosiłam i teraz wmawiam sobie że nie przenoszę :-p
wypiłam kawkę zjadłam śniadanko. dziewczynki dziś w domu, w szkole wolne a Sara też nie poszła do przedszkola. posiedzimy razem bo mąż do późna w pracy.
 
reklama
Hejka!!!
Czy też macie taki piekący, rozpierający ból na dole??? W poprzedniej ciąży jechałam na fenoterolu, później cordafenie i w sumie tydzień po odstawieniu zaczęła się akcja, a ja jej nawet nie poczułam... Teraz już 3 dzień mam taki ból na samym dole... jakby szyjka... W piątek wizyta i usg. Mała aktywna...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry