• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamuśki ze Śląska,odezwijcie się!!!

czy darzymy lekarzy zaufaniem????


  • Wszystkich głosujących
    285
reklama
Dziewczyny, mam pytanie: jak jest u Was z odchodami po porodzie? wczoraj minęło dwa tygodnie od mojego porodu (cesarka) i do wczoraj moje odchody były już małe, raczej takie żółtawe i naprawdę w śladowej ilości. Za to wczoraj wieczorem pojawiły się duże krwisto- brążowe takie obfite jak porządny okres i są do teraz, nawet jakby nasilone. Martwię się trochę, czy któraś z was też tak ma? może to normalne? Pomóżcie mi trochę, proszę..
 
mój chyba nie ma takie go przyrządu zwanego mózgiem. prosiłam coby kupił grube worki na ciuchy, a on kupił zwykłe na śmieci. wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr niech się sam w nie pakuje. >:( >:( >:(
 
Kasia ja miałam cesarkę i też takie samo krwawienie, mi to mocniejsze minęło po około 3 dziach ;) ale jak cię niepokoi to zadzwoń do położnej a wszystko ci powie.

Dobranoc. Musiałam jeszcze tu zajżeć przed pożegnaniem ;D
Pa.
 
hej !!!!!

Kasia ja normalnie rodziła i plamienia miała długo ale nie wiem jak to po cesarce! A co do warzywek i owocków to powoli po jednej rzeczy probuj i obserwuj mluszka!! Winogrona mozesz jeść banany tez !!

Lilith moze faktycznie toważystwo poprawi króliczkowi no i Tobie samopoczucie !!

Frezja pisze:
Dobranoc. Musiałam jeszcze tu zajżeć przed pożegnaniem ;D
Pa.

o matko Frezja jak to zabrzmiało !!
 
jA WSKOCZYŁAM TYLKO NA CHWILKE

jESTEM TERAZ JUZ CAŁKIEM ZAATAKOWANA GRYPSKIEM :( A WIKI MA ZAPALENIE OSKRZELI :( JESTEM ZAŁAMANA I RYCZE :( BO NIE MOZE NAWET PŁAKAĆ ANI GAWORZYĆ :( DOSŁOWNIE NIC :(
TERAZ OSTRO SIE KURUJEMY

DOZOBACZENIA
 
kasia178 ja miałam bardzo długo odchody,6 tyg! i to intensywnych,z tego powodu miałam robione usg,czy wszystko dobrze się goi. A jak było z pierwszym wstaniem po cesarce ? bo ja wspominam kiepsko ;)

kaśka76 hormony szaleją ;) mam nadzieję że za bardzo nie okrzyczałaś męża ;)

mokkate jak na razie już jest sałatka (moja) i sernik ( frezji ) liczę na Twoja inwencję twórczą :)

czarnulka współczuję!dużo zdrówka życzę !

jakoś moja mała przestała tyle jeść co wcześniej :( może wina smoczka ??? albo tak już jest z dzidzią która przechodzi właśnie przez 3 miesiąc ? jak to było u was? bo trochę mnie to martwi :P

 
Karolinna, moje pierwszew wstanie po cesarce to była istna mordęga :-[ :( :P Wspomnienia mam takie jak i Ty :P

Dzięki za rady dziewczynki :)

dziś idę na pierwsze zakupy z mężem a Bartuś zostaje w domu z babcią, zobaczymy jak to będzie, wybrałam porę kiedy maluszek śpi, ale czy będzie spał to się okaże ;) Miłego dnia dziewczyny!!!
 
reklama
Justynko moze...narazie nosze ja na rekach i ciagle sama sie cisnie , staram sie jej zastapic braciszka:)
Martwi mnie tez ta lapka bo zmian niema narazie zadnych:(

A ja dzis wymiotuje caly dzien...ogolnie czuje sie tragicznie...a juz myslalam ze mi przeszlo:(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry