a ja zdechła jestem. łeb mi pęa, gardło drapie, z nosa leci.wrrrrrrr do tego Piotrek marudny do n-tej potęgi.
dziś zrobił sobie pobudkę o 2.10 i siedział u nas w łóżku, gadał do siebie i tlukł łapkami o pościel.
Mokatka: wybór fotwlików ogromny - skąd ja to znam ;-) nie wiem co z tym zębem, nie dotarliśmy do lekarki, bo załatwialiśmy z rehabilitacją. bezdechy - odpukać - są coraz rzadziej. na początku grudnia znowu komplet badań - wrrrrrrrrrrrrrrrr
co do rehabilitacji - jedne zajęcia to koszt 60-80zł. więc musiałam odpuścić, bo niestety nie stać nas na to . w ligocie i s-cu miejsc nie ma w ogóle. znalazłam w szpitalu w dąbrowie. jedziemy 31.10 na wizytę do lekarki i spotkanie z rehabilitantem. lepsze to niż nic.
dziś zrobił sobie pobudkę o 2.10 i siedział u nas w łóżku, gadał do siebie i tlukł łapkami o pościel.
Mokatka: wybór fotwlików ogromny - skąd ja to znam ;-) nie wiem co z tym zębem, nie dotarliśmy do lekarki, bo załatwialiśmy z rehabilitacją. bezdechy - odpukać - są coraz rzadziej. na początku grudnia znowu komplet badań - wrrrrrrrrrrrrrrrr
co do rehabilitacji - jedne zajęcia to koszt 60-80zł. więc musiałam odpuścić, bo niestety nie stać nas na to . w ligocie i s-cu miejsc nie ma w ogóle. znalazłam w szpitalu w dąbrowie. jedziemy 31.10 na wizytę do lekarki i spotkanie z rehabilitantem. lepsze to niż nic.

obudziła się o 21.30 i za nic nie chciała spać,nosiliśmy ją na rękach z mężem do 0.30 ,bo wszelkie próby odłóżenia do łózka to był wielki płacz:-(,w końcu musiałam wyprosić na tą noc P. z łózka i wziąść małą do siebie a i tak wierciła się i sobie tak naprawdę nie pospałam
,zeby wziaść kredyt ok.3000 trzeba zarabiac co najmniej 2000
taka smutna prawda
i najchętniej to już bym ją sadzała...ale moze kupię nocniczek żeby się z nim chociaż oswoiła

.