Groszek_Kokosowy
Fanka BB :)
co do karmienia i diety podczas niego to się nie wypowiadam, bo jeszcze temat poza mną... ale ja chyba będę próbować wszystkiego i eliminować to co źle wpływa na dziecko...
apmg są różne "szkoły" z tym olejkiem... każą wypić kilka łyżek i nie zwymiotować, później powtórzyć... albo codziennie po łyżeczce... zależy jak kto zdesperowany na przyspieszenie porodu...ja jestem bardzo zdesperowana, ale tego nie zamierzam próbować... jak dla mnie skutki uboczne mogą być mało fajne... tak jak np. u Emri... a jechać na porodówkę z rozwolnieniem, czy dzieckiem między nogami to kiepski pomysł... na necie masz bardzo dużo forów na ten temat...coś czuję, że faktycznie możemy się na porodówce spotkać
póki co ledwo żyję po spacerze, a zaliczałam prawie każdą ławkę po drodze... jednak 9 miesiąc i godzina spaceru to już nie dla mnie... plecy i krocze mi pękają... a jeszcze przez to czytanie jak to obiadki mimo małych dzieci robicie wzięłam sobie za punkt honoru zrobić dzisiaj jakiś dobry obiad
apmg są różne "szkoły" z tym olejkiem... każą wypić kilka łyżek i nie zwymiotować, później powtórzyć... albo codziennie po łyżeczce... zależy jak kto zdesperowany na przyspieszenie porodu...ja jestem bardzo zdesperowana, ale tego nie zamierzam próbować... jak dla mnie skutki uboczne mogą być mało fajne... tak jak np. u Emri... a jechać na porodówkę z rozwolnieniem, czy dzieckiem między nogami to kiepski pomysł... na necie masz bardzo dużo forów na ten temat...coś czuję, że faktycznie możemy się na porodówce spotkać
póki co ledwo żyję po spacerze, a zaliczałam prawie każdą ławkę po drodze... jednak 9 miesiąc i godzina spaceru to już nie dla mnie... plecy i krocze mi pękają... a jeszcze przez to czytanie jak to obiadki mimo małych dzieci robicie wzięłam sobie za punkt honoru zrobić dzisiaj jakiś dobry obiad
Pogoda może nie za przyjemna, ale temperatura mi tak odpowiada, że przypomniałam sobie, że można szybciej kroki wstawiać hihi Do domu wróciłam i myślałam, że dane mi będzie 5 min. posiedzieć zanim stanę przy kuchence. Z myślenia wyszło tyle, że musiałam się znów ubrać i lecieć do sklepu po ryż, bo by obiadu nie było 
