Hejo

Powracam

Przez ostatnie dni jakoś mi się nic nie chciało tworzyć...ale czytałam regularnie
Morella i Madzioszka gratulacje
Betii przeorganizowanie życia to nie lada wyzwanie

Niedawno rozmawiałam z Katorybą o tym, wspominałam jak na początku nawet śniadanie jadałam w południe

Kosmos, nic nie miało swojego stałego rytmu. Ale udało mi się wypracować cosik w tym względzie, a i Filo coraz starszy i rozumny

Od początku pilnowałam stałych pór czynności, które są u nas obowiązkowo, tzn. spacery i kąpiel. Zaowocowało to tym, że nie mamy problemu, że mały zasypia późno, albo z przebojami. od dłuższego czasu od 20 mamy wolne

no ale ustalenie takiego rytmu trwało prawie 2 miesiące. Z podziałem obowiązków jakoś też się dogadaliśmy

raz był bunt jak kazałam J karmić małego w nocy butlą, żebym mogła się wyspać. Nic z tego nie wyszło, bo Filo butli nie chciał, a i pomysł był do bani, bo co niby miałabym zrobić ze swoimi cycami?

O porannych prysznicach dawno zapomniałam, bo musiałabym o 7 wstawać, a wolę pospać dłużej

Kiedyś myłam włosy codziennie, a teraz są prawie ciągle związane i wytrzymuja nawet 3 dni...ojjj dużo jest tego z czego musiałam zrezygnować, choć to prozaiczne rzeczy. Już niedługo Dawidek będzie miał jakiś rytm i będzie lepiej

Mój synalek potrafi nawet 1-1,5 h przeleżeć sam, wystarczy, ze co jakiś czas zmienię mu pozycję, w ogóle zaczął się fajny czas, mały próbuje bawić się zabawkami, gada ciągle, śmieje się dużo, a na przewijaku fika tak, ze czasami nie mogę go przewinąć
Katoryba rzeczywiście Filo grubasek, wczoraj ważyłam sie z nim na naszej wadze, wyszło 6,5kg...A o siatkach centylowych pamiętam z biomedyki, że ważniejsze jest, żeby dziecko trzymało się jednego kanału, a nie który centyl. U nas chusta chyba jednak nie zdała egzaminu, od kiedy noszę w niej małego jest potem niespokojny, płaczliwy, marudny, nawet przy cycu nie uspokaja się od razu tylko najpierw musi napatrzyć się na swoje światełko od lampki

nie wiem czy to właśnie przez chustę czy może przez coś innego.
Myyszaaa ciągle nas straszysz tym ząbkowaniem

Napisz lepiej w co się zaopatrzyć na ten czas

Widzę, że jesteś przygotowana na "przeterminowanie"

)))
Anias cieszę się, ze masz trochę wytchnienia

Pamiętam, ze w 2 kl podst. dostałam z mnożenia 2...nie przyznałam się mamie, w sumie nie dowiedziałby się, tylko mąż nauczycieli jej wygadał
Koredek mam takie wrażenie, że jesteś już po
Któraś pisała, ze nie ma żadnych objawów przedporodowych, spokojnie ja też nie miałam

nic a nic nie czułam, żadnych bóli w jakiejkolwiek części ciała
Dziewczyny muszę powiedzieć, że wydawało mi się, że od urodzenia kocham Filipa ponad życie, ale z dnia na dzień ta miłość jest coraz większa i mocniejsza. teraz dosłownie mogłabym go schrupać

)) czasami w nawet w nocy go podziwiam, jest taki cudowny
A u mnie doszedł kolejny obowiązek-szkoła... mam tyle roboty, żeby to wszystko pozaliczać, achhh...
Pogoda paskudna, nawet jak przestanie padać to nigdzie nie wychodzę, nie chce mi się i już.