reklama

Mamy 2011

Witajcie :-p

Mój wymarzony dzień na poród trwa... jak zwykle, bezobjawowo, bezboleśnie, bezskurczowo, beznadziejnie (?)...
Na pocieszenie dziś dowiozą nam nowy wypoczynek do pokoju. Może ochrzczę go odejściem wód :P A jutro szykuje się rodzinna imprezka imieninowo-urodzinowa, więc trochę emocji będzie :D Czekanie na ból porodowy to istne szaleństwo! :-)

Uszka w górę, w poniedziałek przyjdzie WIOSNA!!! :-)
 
reklama
Hej
Witam się z rana :-)
My dalej zakatarzeni :-( Na ktg czysto :-D więc dalej czekam na moje objawy :-D

Nie wiem co kto pisał - jakoś nie mam nastroju na odpisywanie - odezwę się później :-( Póki co próbujemy z 3latkiem się wykurować :-(

Pozdrawiam i dalej korzystam że muszę spełniać zachcianki jednego malucha,...
 
Ostatnia edycja:
katoryba nie zazdroszczeń... nie mam pojęcia jak Ty funkcjonujesz i szczerze podziwiam :)

Marzena no Jędrzychów trochę daleko w takim wypadku zapraszamy do nas :)

Myyszaaa ja też dalej męczę się z katarem :( zdrówka dla Was :)

Izuniek
ja urodziłam dzień po swoich imieninach i także całkowicie bez objawów... a nagle z rana zaskok ;) także trzymam kciuki :)
 
W kwestii ponownego macierzyństwa... Nie wiem co mnie czeka przy pierwszym dziecku, więc narazie nie wzbraniam się przed zapewnieniem rodzeństwa Naszej Córci :P Planowanie przytulańców z mężem nie będzie raczej przyjemnością, więc... :-) Czas pokaże!

Paula - A impreza 2 w 1 moja i męża, ja miałam imieniny w środę, a w niedzielę są urodziny mojego M., więc na raz zapraszamy :-) skromnie, dla rodziców i rodzeństwa :-)
Pozostało 12 godzin, by Mała wcelowała się ze swoim świętem między swoich Twórców :P
 
Cześć dziewczyny:)

Pogoda strasznie nastraja, ale jak jest nadzieja na słońce od poniedziałku, to super.

mysza - Eliza chyba czeka na lepsza pogodę i aż Wy będziecie rozkatarowani:)

marzena - mi tez już leci coś tam z jednej piersi, ale zazwyczaj pod wieczór, jak już się kładę spać i dużo myślę o dziecku:). Biedny Twój mąż, nie dość, że tyle się wycierpiał w szpitalu, to jeszcze taka sytuacja w pracy. Trzymam kciuki, żeby się wszystko ułożyło.

katoryba - może faktycznie pogoda tak działa na Bolcia. A jaką chustę masz? Ja zastanawiam się nad kółkową, bo nie trzeba tyle wiązać.

izuniek - to udanej imprezy Wam życzę. My jutro wybieramy się na urodziny kolegi. A Wasza córcia pewnie czeka na wiosnę z narodzinami:)

vii - miłego pobytu u teściów. Znów Hania wszystkich oczaruje:)
 
łał! to już faktycznie trzydziecha Ci stuknęła ;P
Bardzo ładna ta Twoja kółkowa. Poczytałam, że Vombati są bardzo dobrze oceniane, także pewnie będzie Ci dobrze służyć. Btw ciekawa jestem jak moja da radę w upały :/
 
A propo chust:) Ja też mam już coś na oku, mam nadzieję, że uda mi się wylicytować w dobrej cenie:) Katoryba może będę miała taką jak Ty, ale pierwszeństwo ma nati sunset;)

Zawalka chusta też mi się podoba:)

Filo nie protestował przed spacerem pod balkonem, ale i tak okropny dzień mi zafundował:/ albo cyc, albo ręce, albo piski...dobrze, że zaraz tatuś wraca i przejmuje dowodzenie:)

Ja od zawsze chciałam mieć 3 dzieci, potem już 2:) Po porodzie jedno z moich pierwszych zdań to to, że więcej nie rodzę:) Dzisiaj chciałabym, żeby nasza rodzina była większa, ale niestety najpierw muszę zadbać o sprawy zawodowe, bo inaczej w czwórkę popłyniemy z długami:)))

Od rana mam ochotę na coś dobrego do jedzenia...tylko nie chce mi się robić, a co gorsza nie wiem czego chcę...jakaś niedojedzona ostatnio jestem, tylko bym żarła na okrągło:/
 
reklama
sunset też fajna, taka ognista :) chociaż ta nati jest jakby grubsza i bardziej sztywna niż ten pożyczony didek ;) ale i tak jest fajna :)
Ja też jakaś nienażarta ostatnio - ciągle bym coś żuła. Najgorsze, że do słodkiego ciągnie :/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry