siwa - nie nastawiaj się na nic. ani ciężki poród ani lekki, ani sn ani cc, ani poród przed terminem ani w terminie. i tak będzie zaskoczenie i tak
marzenka - zróbcie sobie wypad weekendowy gdzieś jak się martwisz o wyjazd. ale ja myślę że nie ma się co bać

zmiana miejsca zwykle dobrze wpływa na dziecko

tak mi się wydaje przynajmniej

) i całuska przekaż Majci na jej 4miesiące :*
vii - chodzik nie jest zły pod warunkiem, że będziecie z niego korzystać rozsądnie

ciekawa jestem kto następny się złamie :]
a co do chusty - to możesz spróbować sprzedać i wtedy kupić MT

łatwiejsze do wiązania
katoryba - jak zwykle historia mrożąca krew w żyłach z udziałem Bolcia... współczuję! ale gratuluję happy endu
beti - przepiękne te MT

też myślałam żeby pod choinkę takie zakupić

teraz tylko muszę męża przekonać, że jest to jedyny słuszny pomysł :>
emri - jak miło, że do nas zajrzałaś

stęskniłam się

ile Filcio ma już zębów!!! normalnie szok!
ja mam teraz nocnego marka w domu :/ wczoraj przeszła samą siebie - niby zasnęła tak jak zwykle ok 20, o 21 pobudka na jedzenie, a o 23 coś jej się pomyliło i na godzinę sobie wstała... nie chciało się dziecku spać i tyle :/ jak w końcu usnęła - to pobudka o 3, 4, 5 i 6.30 z czego ta ostatnia na 45 minut... Nasze ostatnie nocki jakieś takie dziwne są - co godzinę chce jeść

w dzień za to na siłe jej wciskam cyca, i to udaje się tylko jak jest cisza wkoło.
w dzień też nie pospała za wiele, bo na spacerze pies ją wybudził, a druga drzemka w domu też krótka i co za tym idzie mam marudera cały dzień

wysiadam!!! serio.
pozytywne jest to, że wczoraj wcinała gruszkę z bananem

smakowało

pełen sukces

) więc dziś była powtórka, ale dodałam kaszkę manną, żeby już w końcu ten gluten mieć z głowy.