reklama

.::: Mamy grudniowe 2015 :::.

Mnie się też podoba większość dziecięcych ciuchów z Lidla. A jeszcze przy tym te ceny :tak: No mam nadzieje, ze kombinezon będzie nieprzemakalny, bo jednak większe dziecko to już się tarza w śniegu :-) Dla takiego małego Bąbelka na pewno będzie ok. No to jutro walczę. Bo w moich okolicznych Lidla zawsze jest walka juz od otwarcia drzwi wejściowych :baffled: Masakra.
 
reklama
@dzag82 Haha wspolczuje Ci, serio. Dlatego ja staram sie nie ogladac gazetek promocyjnych i nie napalac na cos. Weszlam do Lidla na zakupy spozywcze i mojemu G w oko wpadl kombinezon. Pomimo ze jeden juz mamy na rozmiar 68 taki kremowy, ale ten tez chciał kupic no to mlody bedzie mial dwa :) trzymam kciuki za Twoje jutrzejsze łowy, ale uwazaj tez na siebie i na brzuch, bo ludzie sie pchaja i nie patrza kto obok stoi w takich sytuacjach...
 
Kulkaprzytulka tak zimowe od 62-104 maja być, ja obyczajam ten największy dla córki jak zdążę ;).
A bulke ci wolno? Widzialam w szpitalu ze dwali tylko razowy 3 kromki i ba drugie śniadanie tez 3 chyba ze cis innego było, jednej lekarz kazal wogole chleb odstawic bo jej zle cos wychodzily badania. I nie mozna czuć głodu. Tyle co podslyszalam .

Szkrabek ja mam orawie codziennie takie dni, przy maluchu w domu to mega uciążliwe jest. Mało kiedy mam dzien ze nie czuje sie ze zaraz zeslabne.

Domi to pracowity weeken za tobą ;). Te klipsy to żeby się szwy nie rozchodzily, widzialam u kolezanki z Hiszpanii po cc miała. Mi się popierwszym cc rozlazo pol blizny :/, ale po drugim wycieli wszystko, zobacze co teraz mi na robią.
 
Ostatnia edycja:
Ja nieststy zaliczam kolejną bezsenną nockę... obudziłam się 3-ci raz na siku po 2:00 i koniec... sen nie nadchodzi :baffled: Przewalałam się w łóżku prawie 2h i już dość... może jak chwilę pomęczę oczy to mi przejdzie...

zozzolka - to współczuję, że codziennie się tak czujesz :baffled: to uczucie jest straszne!

dzag - zazdroszczę, że jedziesz do Lidla - choć wizja walki przed wejściem i po jest niewyobrażalna :szok: Ja niestety uziemniona w domu, a widziałam, ze dla starszaków też super rzeczy są - bluzy i spodnie. No nic - do następnego razu trzeba poczekać.
A jak otworzyłam gazetkę Lidl i zobaczylam tego malucha w kombinezonie w gwiazdki to sie rozpłynęłam :-D
 
@.szkrabek kochana witaj w klubie. Ja również nie spie :) odprawilam właśnie mojego G do pracy, bo gdybym nie zrobila mu kanapek to by caly dzien nic nie jadl, a ja uwazam że to niezdrowo i ciagle mu to powtarzam, ze trzeba jesc sniadania i w ogole cokolwiek a nie tylko papieroski...gr!
Do toalety wstawalam do obecnej chwili 4 razy, w tym dwa razy na dłużej bo cos brzuszek mnie boly :( ale zaparzylam miete i pije wlasnie.
Jejku jest 4:44 a ja nie spie. Masakra jakas. Przy dziecku pewnie to nie będzie niczym dziwnym haha.

@zozzolka a no pracowity. Dzisiaj ide tam umyc szafe i poukladac ciuchy, a przynajmniej ta część, ktora juz tam zostala przewieziona. Aha no to moze tesciowa ma takie klipsy wlasnie, zeby sie nie rozchodzilo, nie wiem nie wnikalam w to juz.. oby szybko wrocila do nas, bo mąż jej sie rozbujal i trzeba go ustawic. A najmlodszy syn to nie wspomne. Maly pyskuje i tupie nogami, ale tata za dobry dla niego jest.
Phi nie moja brocha w sumie..

Dobra oczy się kleja, moze zasne :))
 
No to witajcie w klubie nieprzespanej nocy:-) jak ja tego niecierpie a jak sie udalo przysnac to sny okropne...boziu a ja zaraz schizy jakies mam przez te sny.
Dzis jade do endokr.z wynikiem na kontrol, jest dobry no ale trzeba sie pokazac.

Szkoda ze z lidla nie mozna zakupow przez neta robic:-) bo u nas tez mega kolejki jak cos ciekawego i tez sie rzucaja jak szaleni.
 
reklama
Domi, nie wiem jak w Niemczech ale w moich okolicznych Lidlach zawsze jest walka o ciuchy dziecięce (w sumie nie tylko...:eek:). No nie ma się co oszukiwać, ceny są super, więc nie dziwię się, że wszyscy chcą kupić.
A ja już po bitwie w Lidlu. O masakra. Spodnie na śnieg mam tylko dzięki miłej pani z kosza naprzeciw. Podała mi, bo stanęła zakleszczona przy ciuchach Lupilu, a ja z kolei stałam zakleszczona przy gaciach Pepperts, a akurat na odwrót szukałyśmy rozmiarów :-D. I ni jak się nie ruszysz. Więc się jej odwdzięczyłam i znalazłam jej spodnie dla syna . Ale z kombinezonami to jakiś śmiech na sali. W większych rozmiarach dali po 2 sztuki i zanim wygrzebałam to już były wybrane a w ogóle praktycznie same różowe były :wściekła/y:. Krążyłam i czekałam, po piątym powrocie do kosza jedną sztukę chłopięcą w Tymka rozmiarze dorwałam, bo ktoś odłożył, ale nie tą granatową jaką chciałam :-(. No nic, byle miał coś na sanki, chociaż nieładne :-p. Później się przejadę po innych Lidlach, może gdzieś się zachował ten granatowy kombinezon...
Zozzolka, Tobie się udało w Lidlu? :-)
Domi pisze:
@.szkrabek kochana witaj w klubie. Ja również nie spie :) odprawilam właśnie mojego G do pracy, bo gdybym nie zrobila mu kanapek to by caly dzien nic nie jadl,
No bez jaj! Kucharz? :rofl2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry