część kobitki
Za mną kolejna koszmarna noc, koszmarna bo mam straszliwe problemy ze spaniem.
Najpier nie mogę zasną, drętwieje mi dosłownie wszystko, dłonie, ramiona, biodra, nogi i do tego odczuwam dziwaczny ból nóg.
Gdybym tylko mogła lewitować

Dzisiaj pospałam jakieś 4 godziny w kawałakach, każde przekręcenie się z boku na bok to pobudka. A od 4:30 bezsenność, więc dzisiaj dzień kompletnie rozbity.
To moja pierwsza ciąża, do 8 miesiąca czułam się rewelacyjnie, teraz już bardzo przeszkadza mi mój klopsik w brzuchu. Żebra mam obite od wewnątrz, o schylaniu mogę zapomnieć, trochę puchnę, no i ten brak snu.
Byłam wczoraj na kontrolnej wizycie i brak dobrych wiadomości, bo nic nie wskazuje na to że mały chciałby ujrzeć światło dzienne.
Termin mam na koniec grudnia, ale gdybym urodziła wcześniej byłabym przeszczęśliwa.
Chociaż jak tak poczytuje Wasze doświadczenia, nie powinnam zbytnio na to liczyć
