reklama

Mamy listopad 2013

Dziewczynki przymerzam sie zrobic Wam kilka fotek tych ubranek z lumpka poprpstu " mieso" :) firmy najlepsze , stan idealny jak nowe, ceny smieszne, bo od 3 do góra 8 zł... bodziaki, skukieneczki, pajacyki...mamy taki lumpek nie daleko siebie, tam jak sie wchodzi sklep wygląda jak melina, i smierdzi to fakt , tymi ciuchami.Ale jaka nagroda nas czeka, jak sie poszpera...ja tez nie zawsze lubie chodzic po lumpkach, ze względu na te babu co wykupują wszystko nie przymierzając jak by koniec swiata ma nastac. Ale jak mam bojowy dzien to chodze :) i na prawde mam juz mega sporo tych ubranek.Nie chce nawet myslec ile musiala bym dac za nowe i na pewno w takiej ilosci nie miała bym nawet połowy tego co mam.Co do allegro, tam przeciez tez sprzedają ubranka uzywane, czesto tez własnie s lumpków, takze jesli ktos nie lubi mozna w taki sposób.Ja kupilam jeden taki zestaw ale nie koniecznie był taki jak na fotkach...fakt niezły stan, ale na zywo jednak gorzej niektore ubranka sie prezentują.Takze to tez troszke ryzyko...Na pewno zakupie nowe ubranka, bo nie da sie wszystkiego dobrac w takiej ilosci jakiej byc powinna, a i do szpitala, czy lekarza chce miec nowe.Powiedzcie mi, czy oplaca mi sie brac od kolezanki kombinezon na zime, za 25zł nowyt prawie który jest tylko na jeden miesiąc?Mam juz dwa z tej mega paki jeden taki gorszy stan , drugi super stan od o do 3 miesiecy.Ale ten od kolezanki jest w sumie nowy i taki ze szpitala mi by sie przydał i na 1 miesiąc chyba warto za 25zł....jak myslicie?
 
reklama
Kupiłam dwa pajacyki z allegro za 21 zł. Cieplejsze, welurowe. Jutro druga część zakupów, dzisiaj miałam popołudniu takiego nerwa i niestety wszystkim się dostało. Dzieci odkąd leżę i m. się nimi zajmuje prawie wogóle się mnie nie słuchają:-( Jest mi smutno, źle i mam już dosyć. Chciałabym przynajmniej październik.:wściekła/y:
 
Znalazłam moją listę i różniła się nieznacznie od tej Twojej avocado. Na czerwono to, czego nie brałam, na zielono to co ja bralam dodatkowo, albo troszkę inne :)
SZPITAL (dla mnie):
* podkłady na łóżko SENI
* podkłady poporodowe Bella Mama
* podkłady ABSORGYN Hartmann
* dozownik z Rossmanna- żeby wlać żel do higieny intymnej ja kupuję już z dozownikiem Białego Jelenia w płynie
* chusteczki nawilżane do twarzy
* chusteczki do higieny intymnej
- przy nacieciu i szyciu nie wyobrażałam sobie chusteczką tam nic robić :) bieżąca woda + paluszki :)
* mini pasta do zębów
* maść na brodawki Maltan albo Bepanthen, albo kropelką pokarmu można smarować
* szampon do włosów- mały
* antybakteryjny żel do rąk
* żel do mycia ciała
* 2 saszetki Tantum Rosa
* jednorazowe podkłady na toaletę
* jednorazowe wielorazowe siateczkowe majtki Hartmann
* szlafrok
* 2,3 pidżamy (jedna gorsza, spisana na straty) podkoszulek do rodzenia + 3 koszule
* biustonosz do karmienia
* klapki/kapcie - ja biorę pantofle i klapki pod prysznic
* ciemne ręczniki
* sztućce
* kubek
* woda niegazowana z dziubkiem (niektóre kobiety polwają sobie też z takiej buteleczki przy siuraniu TantumRosa)
* coś do przegryzienia- biszkopty
* gazeta, książka
* biustonosz
* deo pod pachy
* gumki do włosów
* ładowarka do telefonu
* wkładki laktacyjne
* nakładki silikonowe na sutki na wszelki wypadek
* laktator na wszelki wypadek

* szczoteczka do zębów
* szczotka do włosów
* pomadka ochronna
* papier toaletowy
* dokumenty (dowód osobisty, karta ciąży, grupa krwi, ostatnie badania)
* drobne pieniądze

dla dziecka:

* ubranka (śposzki, rękawiczki, czapeczki, body (4,5), skarpetki)
* pampersy
* chusteczki nawilżające
* rożek, kocyk
* pielucha tetrowa
* krem do pupy robiony + Sudocrem
* oliwka

Druga torba była przygotowana do zabrania przez męża na wypis:
* ubrania- ja
* ubrania- dziecko
* krem do buzi dla dzidzi na wiatr i niepogodę
* fotelik
 
Dzięki dziewczyny za te listy, ja jeszcze kompletnie do tego nie siadłam, nawet w sumie o tym nie myślałam. Jakieś takie to wszystko wydaje mi się odległe, a pewnie zleci strasznie szybko. Zresztą ja zawsze wszystko na ostatnią chwilę, a dzięki Wam, może zmobilizuję się wcześniej, żeby to wszystko sobie ogarnąć.

Pozdrawiam!
 
Melduję się w sobotni wieczór, bilans soboty jest taki - mama wyszła i jutro ma nie wracać, upichciła obiad , ale żeby nie było mi za dobrze - mój M. stwierdził że coś mu zaszkodziło (nie ma to jak popić czereśnie Spritem i szukać winy w kuchni teściowej) i teraz siedzi w łazience kaszląc bo stwierdził że mu niedobrze. Wiecie co? Już wiem czemu to my jesteśmy w ciąży z tymi wszystkimi mdłościami, zgagami, hemoroidami i skurczami - gdybym miała przez kilka miesięcy znosić jego usilne próby wymiotów to bym się wyprowadziła po 2 dniach. Ja to szłam, i zwracałam nie musiałam się nawet wysilać, a jego chyba cały blok słyszał, no i co...teraz będę miała niedziele z UMIERAJĄCYM mężem. To ciekawe - chcą żeby byli traktowani jak twardziele ale są w stanie umrzeć na katar. Mnie jak boli głowa to biorę proszek - on najpierw przez 2 godziny siedzi skrzywiony i stękający, a jak pytam co mu to mówi że mu łeb pęka, gdy proponuję proszek twierdzi że mu przejdzie i tak przez jakiś czas a jak przestaję zwracać uwagę to łyka apap.
Trzymajcie za mnie kciuki żebym go dziś nie udusiła w nocy bo jak mi będzie stękał to nie ręczę za siebie:laugh2:
Dobranoc Kochane.
 
reklama
kurcze dziewczyny !!!!!!!!

leze sobie jeszcze przy komputerku pracuje i szukam wózków nagle jak cos mnie kopnie !! :)) ale kopniak to nic, pogłaskałam, podniosłam rękę a tam tak mocno kopniaka sprzedał Tymuś że brzuszek to mi się podniósł aż ! :)):szok::-D:-D od razu łzy mi poleciały bo poczuć i zobaczyc zarazem...!! taka góreczka aż wyskoczyła w miejscu kopniaczka :) łzy mi jak grochy ze szcześcia lecą, od razu zadzwoniłam do mojego M :) powiedział ze jutro będzie czekał az tatusia w końcu kopnie :)


PS rojku super lista mi jako pierworódce się przyda idealnie, zaraz wydrukuje i już na lodówkę powiesze. zeby powoli kupować <?>


BOże dziewczyny byłam na noc u rodziców...wracam z tamtąd załamana..moja mama jest chora na schizofrenie , namawiam ją , prosze , zebysmy poszli do lekarza. ma urojenia, ma swój swiat..krzywdzi ludzi słowami nie zdając sobie sprawy z tego.. szukam pomocy w internecie ale niedluglo sama bede musiała pójśc do szpitala psychiatrycznego tam szukać pomocy. mam dość, bo jestem w ciązy a nie chcę się denerwować, ale jak się nie denerwować jak matka wymyśla historie i chce mnie przestrzec przed ludzmi ktorych nie ma.. eh ojciec tez już nie daje rady, moich dwóch braci ma to gdzieś bo nie mają cierpliwosći , mój M pracując w pogotowiu uodpornił się na takie zachowania..co mama robić ? jej potrzebne są leki..
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry