Ja też już ledwo dycham. Uda mnie strasznie bolą przy chodzeniu i wstawaniu, tak jak bym miała zakwasy. Brzuch trochę mniej boli, bo zaczęłam sie trochę oszczędzać i nie wychodzę z domu przynajmniej w tym tygodniu. Z kolei boli mnie gardło i chyba mnie bierze jakieś przeziębienie, w związku z tym czuję się fatalnie.
Już odliczam dni do CC, tak mi już ciężko. Bardzo bym chciała donosić do terminu, muszę sie oszczędzać. Minimum dotrwać do połowy października.
U mnie z nocnym wstawaniem nie ma aż tak źle 1-2 razy góra. Gorzej będzie jak brzuch opadnie, o ile opadnie, bo w poprzedniej ciązy mi nie opadł.