Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
dziewczyny... wiadomo , że z tragicznym ktg nie puszczą maagsi do domu. Pewnie były skurcze a nie było ruchów... jak leżałam w tamtym tygodniu w szpitalu była też dziewczyna w 38 tyg. u której mała aktywność dziecka skutkowała wywołaniem bądź cesarką... nie wiem jak to się zakończyło bo wyszłam w czwartek.
No jak skurcze są to zazwyczaj dziecko jest mniej ruchliwe. Myślę, że jeśli już, to chodzi o tętno dziecka. No to jak się ma spakować, to może cc będą robić.
Maagisiaa trzymam kciuki i dawaj znać!
Ja mam na dzis termin ale póki co nic sie nie zapowiada.... jutro mam wizyte, zobaczymy czy cos się posuneło do przodu. A jak nie to pewnie po weekendzie pojade do szpitala na ktg i tam beda decydowac co dalej, chociaz przyznam ze nie wiem jaka jest procedura po terminie. Moze sie jeszcze wykluje...
paulagd zależy od lekarza i szpitala ile czekają z wywoływaniem. Niektórzy tydzień, niektórzy mniej, a za granicą o ile wszystko jest z łożyskiem ok to czekają do oporu.
ja synka urodziłam w 40 tyg. i 4 dniu i z tego co pamiętam to mielismy czekać do szóstego dnia i wtedy wywoływać, ale synek zdecydował że sam wyjdzie:-)