Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja tam się bardzo cieszę na święta. Jedziemy do rodziców i wreszcie powiemy im o fasolce (czekaliśmy aż będziemy mogli osobiście. Śmiejemy się, że w sumie nie musimy nic mówić, bo sami zobaczą po apetycie!! Mam takie ssanie, że szok, mogłabym jeść i jeść...
Hej kobietki,,ja juz po wizycie, fasolka ma 6 tyg i bije jej juz serduszko, lekarz ma bardzo dobry sprzet i tak wszystko wyraznie widziałam, ze wow....dostałam od niego witaminy, takze nie musiałam nic kupywac, nazywają sie Centrum Materna DHA...mam juz karte ciąze, skierowania na badania, i kolejna wizyta 18 kwietnia.Brakiej objawów mam sie nie obawiac, powiedział, ze moze bedzie inna płec...
woow ja dopiero wstałam, czułam sie dziś mega źle, głowa bolała tak że aż jakby pod oczami bolało. spałąm calutki dzień.
wiecie co ? chce kolejną wizytę już, nie wiem czy mówić komukolwiek o ciąży, jeżeli nie mam karty ciąży , nie widziałąm bijącego serduszka i będe dopiero widzieć w 11 tygodniu, 19kwietnia. zwariuje.
akaiah ja mam taką nadzieję,że zrzucę. Liczę na to, że przy dwójce dzieci będzie więcej zajęć, biegania i jakoś te kilogramy polecą. Takie moje pobożne życzenie...;-);-)
akaiah ja w zeszłym roku piłam ocet jabłkowy ( 2łyżki na szkl wody przed śniadaniem, przed obiadem i przed spaniem). I ci powiem , że dawało dość dobre efekty, no ale potem znowu sobie popuściłam, bo chciałam zajść w ciążę i trochę przytyłam. Teraz znowu kupiłam ocet, no ale okazało się, że jestem w ciąży. Więc będę się martwić po, co zrobić ze zbędnymi kilogramami.:-)
Wpadłam do Was na chwilę bo chyba mnie licho podkusiło i umyłam okna. Mam je 3 i zajęło mi to 3 godziny... Nie mam siły. Co chwilę musiałam odsapnąć.
Co do świąt to w sobotę idziemy do mojej mamy na śniadanko a w niedzielę do teściów na obiad... Już się cieszę chociaż mojego starego coś rozkłada więc możliwe że całe święta przesiedzimy w domku pod kocykiem :-)
musialam dzisiaj isc do pracy,b o nie moglam znalesc nikogo na zastepstwo wyskakalam sie i wyskakalam kolejna srakiete, ledwo do domu dotarlam masakiera
Dziendoberek! Ale u mnie piekna pogoda. Sloneczko mnie obudzilo. Oby zostalo tak jak najdluzej zmykam na sniadanie i ide sie przespacerowac szkoda siedziec w domu