reklama

Mamy majowe 2009

reklama
Oj Daria,Daria Ty sklerotyczko!!!

Witaj Ninko. Tak myślałam,że antybiotyk bez potrzeby podany. U nas było to samo.
Dzięki za gratki:tak:

Tomek śpi już 2,5h i znowu wieczorem będzie problem z wcześniejszym zaśnięciem.Nerwy mam jak on zasypia.:wściekła/y:

Kasico,czy ten basen jest szczelny?Pomyślałam o nalaniu do niego wody w lato. O takiej samej zjeżdżalni myślałam.
 
Ostatnia edycja:
jak Roxy pisała nie mam netu z tego powodu, że jest stan zagrożenia...
pozamykali niektóre osiedla w tym nasze. My osobiście dużego kłopotu nie mamy, u rodziców moich gorzej, to tam zalało piwnice. Dom na działce mojego szwagra przykryty po komin, jego brata ewakuowano z domu, bo nie miał już parteru. Teraz czekamy co będzie dalej, gorzej, bo w S-mierzu też masakra, a Michał ma tam rodzinę. Zalało też zbiornik z którego czerpiemy wodę pitną więc Iza leci na mineralce, my na gotowanej.

widze, że mmatysia też milczy, oby u niej było dobrze...
i nie martwcie się, złego diabli nie biorą, a Generałowa to zło konieczne...
 
Witajcie

Tomeczku i Marychno - Wszystkiego najnajnajlepszego dla Was z okazji ukończenia pełnego roczku!!!

2lyvx0.gif



Dziewczyny, które są w obszarach ryzyka powodziowego - jestem z Wami!!!!
I trzymam kciuki aby wielka woda Was ominęła, a jak już - to oby to było jaknajmniejsze dotknięcie.


Kasico - piękny jest ten basenik. Może i ja "zmałpuje" jego zakup. Chciałam inny (dużachny taki) ale z moimi zwierzakami nie da się ...

Barmanko - nie no... nie pogadasz... Piękny torcik, piekne fotki, a Solenizant do zacałowania. A wybrany gadżet... no cóż... Nie bez przyczyny mamę zwą "barmanka" :-p

Kasiu - Kochany Gaduła - nie no... Filipek jest debeściarski!!!
 
Ostatnia edycja:
Moni nalać do niego wody nie miałam jeszcze okazji ;-) ale na dole ma dno. W sumie my kupiliśmy z założeniem, że na działeczce nalejemy młodej wody a "daszek" będzie dawał cień, takie kilka zastosowań za jednym razem

Aguś pozwalam "małpować" basenik naprawdę fajny

Tsarina oby więcej przykrości z powodu wody nikogo z Twojej rodziny nie spotkało

Mamatysia, Marzenko odezwijcie się
 
Ostatnia edycja:
Tsarino... no to nieciekawie to wszystko wygląda...:-( jak pisałam wyżej - mam nadzieje, że wszystko będzie dobrze, a skutki powodzi nie będą tragiczne.

Monia - Kochana... póki co nie będe zdawała relacji z Jagowych postępów... Bo mam wrażenie, że się tylko żale :-(:zawstydzona/y:- czas na czyny. Jak coś zdziałamy - to napiszę.
Jestem już na tyle przybita sytuacją w domku (Jaga), pogodą, i wszelkimi radami, książkami... że potrzebuje oddechu (no ale poprzez stan zagrożenia powodziowego na BB też mało optymistycznie).
I w ogóle DZIĘKI CI, ŻE JESTEŚ!!! Widzę Twoją aktywność, dzięki Tobie to forum jakoś się toczy w ostatnich dniach :***
 
reklama
Aguś, ale i mi zaczyna się nudzić ciągnięcie na siłę rozmów.Wiem,ze jak przestanę się odzywać to znowu zniknę na długo bo nie będę mogła się wciągnąć.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry