Hej dziewczyny,
Czytalam wasza dyskusje o zasypianiu…
Moim zdaniem dzieci sa bardzo indywidualne. Ja klade moje jednoczesnie najpozniej o 20 ( choc oczywiscie zdarzaja sie odstepy od normy itp), te mlodsze zasypia od razu a starsze zawsze po pol godzinie, czasami godzinie, ale za to dluzej spi rano.

Na pewno kazda z was ma racje, w koncu my matki jestesmy ekspertami od swoich wlasnych dzieci, bo tylko my znamy je najlepiej. To chyba nawet Lola Jensen kiedys powiedziala, ale sie z nia zgadzam.
:-)
A propo Wigilii, to bedzie w Danii- ciesze sie jak male dziecko:-):-):-), tesciowa zamowila juz Karpia w KPH, maz go usmazy,a ja zajme sie reszta poskiej tradycji ( po raz pierwszy z reszta, wiec jak macie jakies dobre przepisy to sie podzielcie, bo inaczej to pojdzie w ruch ksiazka kucharska siostry Leonii z Radia Maryja;-)
Friggia co do tej pielegniarki, popieram Cie w 100% i twojego meza, nie mozecie poprosic o inna pielegniarke? Mi sie kiedys taka cholera trafila w przedszkolu „pani psycholog” od 7 bolesci.

Ale czlowiek nowy w systemie i glupi, teraz tylko zaluje ze od razu skargi nie zlozylam,a mialam poparcie ze strony dyrekcjii przedszkola...
Jak to mowia "madry Polak po szkodzie";-)