Cześć kochane! Czyżby dzisiejsza pogoda wywiała wszystkich z domów? Faktycznie dzisiaj było cudnie, jakby jeszcze lato nie chciało odejść, a to przecież 1 październik!
kA-Mila, przykro, że teść już wyjeżdża. Kto bardziej niż emigrantki z dziećmi doceniają pomoc babć i dziadków! Oby tylko Danielek był bardziej posłuszny i dał Ci trochę wytchnienia! Może ten rytm, który zaczyna łapać jakoś wyreguluje mu i spanie? Trzymam za to kciuki!
Herbata , w tych ostatnich dniach "wolności" poddaj się błogiemu lenistwu i przyjemnościom :-) Nie wiadomo kiedy będziesz miała następną okazję. A maluszka nie poganiaj, wyjdzie już wkrótce
dalipska powroty do szarej rzeczywistości zawsze bywają cięzkie, ale nie martw się, na szczęście jest Internet, Skype - choć troszkę dają rekompensować rozłąkę z bliskimi.
Tusienka świetnie, że Lenka tak dobrze przywitała żłobek :-) No i, że z pracą się ułożyło! gratuluję!
LuliM jeśli chodzi o samotność tutaj, to chyba każda, albo przynajmniej większość z nas w pewnym stopniu ją odczuwa. Jakby nie było, wszystkich zostawiliśmy w PL - rodzinę, przyjaciół, nasze ulubione miejsca... Z tym zawieraniem znajomości tutaj, to wszystko zależy od okoliczności i otoczenia w jakich się znajdziesz. No i od tego czy masz z tym łatwość i nie przeraża Cię bariera językowa.
Duńczycy potrafią być naprawdę bardzo mili jednak (to opinia moja i moich polskich znajomych), nie otwierają się przed obcokrajowcami. Trudno się "wbić" w ich towarzystwo i zaprzyjażnić się z tak naprawdę.
Ja jestem mocno sentymentalna i przez to, że bardzo tęsknię (planuję za kilka lat wrócić), to czuję się tu samotna pomimo licznych znajomości z polakami i nie tylko. Dlatego cieszę się, że tutaj możemy sobie pogadać
A jeśli chodzi o różnice wieku i zazdrość o drugie dziecko - nie martw się tym na zapas. Zazdrość jest zawsze ;-)
Mnie dzisiaj wzięło na gotowanie, zrobiłam twaróg, a teraz robię zupę cebulową.
Miłego wieczoru!