Beabea, wspolczuje, wiem co to znaczy placzace dziecko zostawiac. Musisz to przejsc – przejdzie jej i napewno potem bedzie chetnie chodzic!
Sama to przechodzilam niedawno, jeszcze przeciez pamietasz co pisalam…. L
Laternenfest, ciekawa sprawa, mnie jeszcze to nie czeka, bo u Tagesmutter tego nie robia
Vici, ty corko marnotrawna… hihihi
A ja tez ostatnio nie pisze cos…
Ja w pracy zalatana i po pracy jakos mi sie nie chce zagladac do kompa. Musze zaczac chyba do was rano pisac.
No i tak leci dzien za dniem, moja Maja juz kilka slowek po niemiecku mowi, 1. Ball, 2. Apfel, 3. Kuh, 4. bitte, 5. danke - lecz w jej wykonaniu slowe te brzmia w kolenosci: 1. pall, 2. apfi, 3. kuuu, 4. piti, 5. Kake
Rozumie tez juz bardzo duzo, fajnie sie zaaklimatyzowala i jest tam szczesliwa.
Teraz spadam juz z biura, dziecko odebrac, wiec uciekam!
papatki