Widzę, że sporo osób się oburzyło. Cóż, pytanie mogę zadać jakie chcę, bo po to jest właśnie to forum

. Zadałam je, bo byłam ciekawa jak to wygląda ,,z innego punktu siedzenia". Społeczeństwo, sąsiedzi, znajomi oceniają czasem takie dziewczyny jako ,,nieodpowiedzialne" itp. Ja nastoletnią matką nie jestem, tych ,,dzieciatych nastolatek" nie znam tak dobrze, by podejść i zapytać: ,,Hej! Co tobą kierowało, że zaszłaś w ciążę w tak młodym wieku?". Dlatego pytanie zadałam tutaj. Może dla niektórych z was nastoletnia ciąża to nie koniec świata, może mimo młodego wieku kochacie

i troszczycie się o swoje maluchy lepiej niż niejedna 30-latka, może zaszłyście w ciążę tak wcześnie, bo poprostu chciałyście być młodymi mamami. Nie ma dwóch takich samych dziewczyn, kobiet, matek. Historia każdej z nich jest inna. Ja poprostu chciałam się dowiedzieć jak wygląda wczesne macieżyństwo z punktu widzenia młodych matek właśnie, a nie z opisów wścibskiej sąsiadki lub koleżanki lubującej się w plotkach oraz, czy to serio jest taki wstyd i tragedia, jak wiele osób mówi.
Pozdrawiam
