kasia.j
Rodzinka w komplecie :)
Okazalo sie, ze szkola zamknieta. Takze nic straconego. My z Kubusiem bylismy postawic balwana, a potem na spacer zobaczyc co na drodze. A tu normalnie zostawione auta na srodku drogi na awaryjnych swiatlach
, kierowcy chyba poszli dalej na piechote, albo w pubie siedza, trzy autobusy na poboczu, ci co probowali jechac to w zasadzie sie slizgali. No tragedia. A ja mam nadzieje, ze moj maz sobie poradzi z powrotem do domku.
, kierowcy chyba poszli dalej na piechote, albo w pubie siedza, trzy autobusy na poboczu, ci co probowali jechac to w zasadzie sie slizgali. No tragedia. A ja mam nadzieje, ze moj maz sobie poradzi z powrotem do domku.

Wyslij mi adres to sprawdze dokladnie gdzie to jest i sprobujemy za tydzien tak na browarka i pogaduchy wpasc