reklama

Mamy z Bradford

Nefretete ja nie mam planów na sylwestra:no: Poczekam do 12 żeby fajerwerki pooglądac i do spania:-D

Ampar weź groch i na kolana pod ścianą z rękami w górze:-D:-D Od razu zapamięta:-D
A tak wogóle to dzidzia nie taka mała bo nawet termin przesunął mi się z 3 lipca na 2:-D:-D
 
reklama
Sylwia - maly wampirek :-)

Nefretete - u nas tez przebierankowy sylwester, tematu jeszcze do konca nie ustalona, ale chyba bedzie starozytnosc

4 muchy - prom plynie w nocy, o 6 rano zjezdza sie z promu w Rotterdamie, a na dzieci sa sposoby, najlepszym jest to przenosne dvd i puszczac bajki, albo jakas konsola do gry (to pewnie Adas bedzie zachwycony, caly dzien grac i mama nie marudzi ;-)), oprocz tego piosenki, zabawy, nowa zabawka, czesc drogi przespia, jest to do przezycia, ja sie teraz zastanawiam jak Macius to wytrzyma, nastawiamy sie na dodatkowy nocleg

ampar - no u mnie usmieszki skutkowaly, ale bardzo krotko; szybko sie wycwanil, tu dokuczal Mackowi dalej za co byly smutne buzki, ale potem mi pomagal, albo sam posprzatal i sobie wyrownywal, bestia!!!!!

Ostatni pomysl mojego Kuby: uwielbia gromadzic rozne rzeczy, ostatnio sa to rozne guziczki i swiecidelka.W szkole tego mnostwo, wiec zaczal przynosic w kieszeni. Powiedzialam mu, ze tak nie wolno i kazalam odniesc z powortem. Wiec on wpadl na pomysl i robi przepiekne kolaze, nad ktorymi panie pieja z zachwytu. A dzis im wytlumaczylam o co chodzi. On po to przykleja te rozne guziki, cekiny, swiecidelka, by moc je legalnie wyniesc ze szkoly. Co by sie mama nie czepiala. A jak tylko wejdzie do domu to od razu je odkleja i chowa do swojego pudelka, a kartke wywala do smieci :crazy: Pomyslowy chlopak :-) Moj maz stwierdzil, ze napewno bedzie adwokatem :confused:

Ide sie dalej pakowac :baffled:
 
4MUCHY,ANITECZKA-Dla mnie moze byc cos na bd9:tak::tak::tak::tak:Poczekamy na Kasie.j moze cos doradzi, gdzie co i jak:-D
I moj Dawid tez nie ma gornych jedynek,tylko dwojki ,strasznie smiesznie to wyglada:-D
ANITECZKA-ten kulkoland kolo farmersa jest po drugiej stronie ulicy ,w strone Bradford:confused::confused::confused:Mam nadzieje ze zrozumiale napisalam:baffled::baffled::baffled::baffled:ale nie potrafie inaczej:no::no::no:

AMPAR-jA u Kuby nie stosowalam zdnych kar,bo byl malym aniolkiem i nie mialam zadnych z nim problemow:tak:Za to z Dawidkiem napewno mnie czekaja:-DJuz sie zaczyna rzucanie wszystkim co popadnie,nie wazne czy male ,duze,ciezkie ,lekkie,wszystko leci na podloge:wściekła/y:no i wszystko wyrzuca do smietnika -z szafek jakies puszki,przyprawy,buty...no i klucze:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:ostatnio szukalam ich pol godziny:wściekła/y::wściekła/y:
Ja Januszowi kupilam zestam kluczy samochodowych:tak:
OLESKA-Jak tam u CIebie???
 
kasia.j twój mąż chyba ma rację z tym adwokatem, świetnie znajduje luki w prawie ustanowionym narazie przez rodziców.

doris, sylwia to u was małe wampirki, teraz musicie uważać

ampar, kasia.j Dzięki za podpowiedzi, ale może jak szybko zdecydujemy to samolotem może być sporo taniej. My od kwietnia musimy kupować 4 całe, i dlatego myśleliśmy że może samochodem taniej.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry