reklama

Mamy z Bradford

Hej dziewczyny.Jakoś nie mam siły dzisiaj pisac:no:.Fatalnie się czuje fizycznie i psychicznie.Myślałam że już zdrowieje bo przestało bolec mnie gardło wczoraj i dzisiaj od nowa boli jak diabli a z nosa cieknie jak z kranu.Jeden wielki strup.Mały marudny a ja mam dzisiaj wszystko gdzieś:-(.Aniteczka musisz byc dobrej myśli jakoś się ułoży każdy czasem tu przechodzi jakiąś kryzys:tak:.Fajnie że twój mąż lada chwila dostanie kontrakt:tak:.Pamietam jak ja się cieszyłam jak mój dostał:tak:.
 
reklama
witam sie z wieczorka:-)
ja dzis mialam spokojny dzien. znajomi ktorzy z nami mieszkają wzieli dzisiaj małego na 1,5h spacer i wreszcie mogłam sobie poleżeć w wannie spokojnie;-):-) oj była mi potrzebna ta chwila relaksu:-D
Alex nabył dzisiaj nową umiejętnośc:tak: tak mu sie spodobała, że dziś cały dzień poświęcił na....plucie:szok::-D mały rwis z niego rośnie:-) naszczęście już sobie słodko śpi...

aniteczka1981 kryzysy to tutaj normalka raz na jakiś czas musi coś wyskoczyć;-) w Polsce wyskakuje każdego dnia więc mamy sie z czego cieszyć... bo chyba lepiej mieć kryzys np raz w roku:-D chyba cie nie pocieszyłam:confused::-D
 
nefretete - to jak sie spotka z moim Mackiem, to sobie popluja razem ;-) kto dalej :-D

A moj mezus wlasnie rozwalil flakonik Aqua di Gio i mi w domu wali jak w perfumerii :szok: ani tego teraz wywietrzyc, bo wszyscy po kapieli w pizamach, a na zewnatrz lodowato :baffled:
 
ANITECZKA-a probowlas sie zarejestrowac w job center??moze tam by ci znalezli jakas prace:happy::happy::happy::happy::happy:

KASIA.J-oj Ty masz wesolo ze swoim mezem:-D:-Dzawsze cos nabroi:-D:-D

KASIA8118-oj nie leniwic mi sie tutaj prosze:rofl2::rofl2::rofl2::rofl2::rofl2:
 
Droga Doris78 ja się nie leniwie tylko ledwo żyje:tak:.Leniwi się Sylwia.m i to na maksa :tak:myśli sobie że jak już wczoraj od pękała spotkanie to już dzisiaj pisac nie musi:wściekła/y:.
 
Doris - oj, ja sie ponudzic w domu nie moge, zawsze cos sie dzieje

Aniteczka - jest jeszcze inna metoda szukania pracy, troche meczaca, ale moze przyniesc skutki, wydrukowac swoje CV i chodzic po lokalnych pubach, resteracjach, sklepikach i pytac czy czego nie maja i zastawiac im cv, znajomi jak przyjezdzaja na wakacje to tak chodza i szukaja, po kilku dniach zawsze cos znajduja
 
Sylwia.m a kiedy ja CIebie śledziłam bo nie pamiętam:confused::baffled:.Chyba nie dziś bo nigdzie nie wychodziłam z domu:-D:-D.No i za samochodem to chyba nie dam rady na pieszo biegac za tobą z aparatem:tak:.
 
No na forum skoro zawsze wiesz że jestem ostępna a nie piszę:sorry2:
Czasami sie poprostu nie chce i tłumaczyc się z tego nie muszę:wściekła/y: ani pisac postów na siłę jak nie mam nic do pwiedzenia
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry