reklama

Mamy z Bradford

hejhej

Kobitki dzieki za rady , moj Szymek zalatwil sie wkoncum , ale jaka duza ta kupka:szok:, brzuszek go nie bolal baki puszczal ze az:-D i jakie pachnace:-p

Yowka - my tez chrzcimy Szymka w Wielkanoc w Polsce. A tydzien po swietach mamy slub koscielny:tak:

Dziewczyny ja sie pisze w Czwartek na spotkanie pod zegarem o 13 . Bede napewno. A kto jeszcze bedzie???????

Kasia.j i cfcgirl i kto jeszcze????

Musze sie wam pochwalic otoz dostalismy duzy dom z ogrodem z Housingu :-):tak:, w spokojnej dzilnicy na przeciwko mieszka mojego meza siostra tez ma malego szkraba( Fabianka) Ale nam sie fuksnelo:tak::tak::tak::tak:

Dziewczyny koncze papa.Caluski dla wszystkich. Szymek marudzi chyba przez ta pogode
 
reklama
Edytko to w razie co napisz mi smska, bo rzeczywiście jak będzie zła pogoda nie ma sensu marznąć, zwłaszcza,że bedziesz z Maluszkiem.
Czekam na wiadomośc od Was jutro

Ja mam straszną migrenę od wczoraj. Wczoraj dzień okropny, ale nie będe przynudzać. Dzisiaj wstaje nowy i chociaż nadal mam migrenę to będe się usmiechać...
Całuski
 
czesc,

Mam nadzieje ze sie zobaczymy, chociaz prognoza kiepska, ale to sie wszystko moze zmienic. Mozemy sie od razu spotkac w knajpce, zeby nie marznac, gdyby sie okazalo ze jest bardzo zimno.

Ja jeszcze w calosci, mlody ustawiony glowka w dol, obnizyl sie znacznie, serdusio bije miarowo :) fajnie tak posluchac maluszka, Kubus stwierdzil ze mam ciuchcie w brzuszku. Robi sie tez ostatnio nerwowy, jest bardziej agresywny, mam nadzieje, ze to mu przejdzie jak sie dzidzia pojawi i zobaczy ze nadal jest kochany i nic mu nie zagraza.
 
Hej kobitki
Co tam u was slychac?
Kasiu.j - jak tam samopoczucie? A moze jestes juz po i tulisz malenstwo .co?:-)

No dziewczyny otrzymalismy dzis klucze od domku , jest tam troszkie roboty , ale jakos sie da i na swieta bedziemy na nowy mieszkaniu:tak:

papa pozdrawiam.
 
Niunka gratulacje mieszkanka!!!!!!!
My tez poskladalismy w kilku agencjach i czekamy...jak dlugo czekaliscie na propozycje?
Nam strasznie potrzeba mieszkanka tanszego...nie stac nas juz powoli na wynajmowanie w kolko od prywaciazy..a tu jeszcze nasza landlorka spiewa o podwyzszeniu czynszu..wiec juz w ogole super :crazy:
Jakos narazie cisza z mieszkaniami u nas...
Szymek marudny sie zrobil nam strasznie..ale bardzo ladnie spi nocami...jak go teraz karmie o 19,30...zasypia tak po 20-21 i spi az do 7:30...w koncu normalny w miare mam sen..juz dwa karmienia sobie odpuscil w nocy..wiec teraz tylko 4 razy dziennie je za to po 180 ml.A jak wasze pociechy jedza?Nie wiem do konca czy dobrze robie podajac tyle mleka..ale tyle sie domaga i placze jak nie doje strasznie...oszukiwanie woda i herbatka nie przynosi efektu wiec musze..co wy na to?
Czytalam w jakies ksiazce,ze na kazde 500gram wagi dziecka powinno sie podawac 50-75 ml mleczka..wiec Szymon niby ta srodowa granice...bo wazy juz 6 kg wiec 4 posilki po 180 ml daja 720 a minimum to 600 ml dziennie jak na jego wage.Tak mysle...powiedzcie jak wasze malenstwa pija?Te butelkowe oczywiscie...
 
Yowka
na mieszkanie czekalismy ok 6 miesiecy, ale my juz mamy mieszkanie z housingu tylko czekalismy na przeniesienie, bo jak Szymek sie urodzil to zrobilo sie ciasno , teraz bedzie super duzy dom:tak:, z ogrodem i wogole:-). Strasznie sie siesze.



Dziewczyny KASIA chyba juz urodzila , co :confused:Bo sie nie odzywa. Pewnie tyli malenstwo w ramionach.

Cfcgirl - odezwij sie, co jutro ? Bo widzisz jak bedzie padalo to ja raczej nie dotre , no i zimno srasznie. Kochana , ale jak nie bedzie padalo to bede.
Moze sie zdzownimy jutro co? Zadzwonie do ciebie ok 12 i sie ugadamy. OK?
 
Brawo Edytko, kiedey parapetówka?? Czekam kochanie na Twój telefon. Nie ma problemu...
Yowka ja na mieszkanie socjalne czekam ponad rok, ale różnie to jest w różnych miejscach, plus jak się ma dzieciątko to szybciej to idzie.
U mnie humorek już lepszy, przykro tylko,że znajomość, które tyle trwala skończyła się w tak trywialny sposób. Mój mąż sie dowiedział,że w tym wszystkim chodziło o kasę. Szkoda, jest mi bardzo przykro, ale nie będe się cięła z tego powodu. Trzeba życ dalej. Mam wokol siebie wielu dobrych znajomych, więc nie jestem sama. A przede wszystkim mam swojego kochanego męża i mojego TUPTUSKA :)
Idę w piatek do midwife, zobaczymy co mi powie. No i odliczam juz dni do kolejnego usg :-)

pozdrawiam Was i caluje malutkie stópki Waszych Maluszków;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry