reklama

Mamy z Bradford

Oleska jeżeli chodzi o wysypki u maluszków to mój miał i to w różnych miejscach,ale u niego to była skaza według Polskich lekarzy a tu w Anglii stwierdzili że to egzema:confused::baffled:.
 
reklama
Hej cieszymal sie, ze wkleilam zdjecie a tu lipa bo wyglada beznadziejnie (ciemne).
Dziewczyny czy ktoras z Was ma Wii Fit, bo ja jestem szczesliwa posiadaczka (maz mi kupil za to, ze urodzilam dziecko z taka duza glowa:-p) i szukam kogos do dopingu - w kupie zawsze razniej. Co tu taka cisza :dry:
 
czesc dziewczynki:-)
Marta84 witaj na forum;-)

Walentynki... hahaha
u mnie plany poległy:zawstydzona/y: wczoraj tak mnie moj pan i władca zdenerwował (delikatnie mowiąc), że zamknełam sie w sypialni i i biedactwo spędził noc w garderobie na podłodze:szok:
Wiem wiem okropna jestem... trudno mnie z rownowagi wyprowadzic ale jemu sie udało:wściekła/y: to też waletynki spędze z moim kochanym synkiem sam na sam

a wam życze udanych walentynek
 
marta84 milo powitac nowa osobe na forum,bo my sie troche martwilismy ze sie nam rozpadnie :no: ale jakby moglo :tak:
nefretete101 widze ze ostra laska z ciebie :-D a co czasami facetowi trzeba pokazac gdzie jego miejsce,ale ja to chyba bym tak nie potrafila bo moj S potrafi skruszyc moje serce w drobny pyl :sorry2:
 
Czesc wszystkim,

Marta84 - witaj na naszym watku

A ja wczoraj odprawilam moich chlopakow. Teskno mi za nimi, a to dopiero pierwszy dzien :-( Strasznie mi sie wczoraj wieczorem smutno zrobilo jak weszlam do Kubusia pokoju i popatrzylam na to puste lozeczko. Ale z drugiej strony sie ciesze, bo to ich taki meski wyjazd, tatus z syneczkiem i musza sobie radzic i troszczyc sie o siebie. Oczywiscie nie obylo sie bez niespodzianek, moj maz zawsze cos musi zrobic nie tak, zgubic, zapomniec..... :crazy: Wyobrazcie sobie, ze na odprawie zapomnial o laptopie! Dopiero zorientowal sie w samolocie! I musi teraz czekac do poniedzialku, bo wtedy otwieraja biuro rzeczy znalezionych, zeby sie dowiedziec, czy maja, czy sobie go ktos przywlaszczyl :crazy: Juz tak zostawil raz klucze do auta, innym razem komorke, a teraz laptop :wściekła/y: I jak ja mam sie nie denerwowac, ze nie zgubimi gdzies Kubusia! :szok:
Potem odebralam mame i wrocilismy do domku. Macius szaleje z babcia, jakby byla tu od zawsze. Myslalam, ze rano jak ja zobaczy to bedzie jakis oniesmielony, a on od razu wskoczyl jej na rece nie chce schodzic. :-)

Nefretete - moj ma o tyle szczescie, ze jest druga sypialnia wolna... bo tez czesto by spal na podlodze, raz spal w aucie, bo zapomnial kluczy, z pracy cos wyjsc dlugo nie mogl (informatyk), a ja nie mialam zamiaru czakac pod drzwiami, az laskawie on wroci, zanioslam mu poduchy i koce do auta... (wrocil o 2 w nocy) moja mama jak sie o tym dowiedziala to mialam przerabane, jak ja moglam tak mezowi zrobic, a tesciowa znow mowila, ze ona to by mu nie dala tych poduszek :-p W pracy z kolei koledzy mu mowili, ze nie wygladam na taka ostra :confused: bo nie omieszkal sie pochwalic :baffled:

Duzo milosci dzisiaj i nie tylko!!!! :-);-)
 
reklama
kasia j nie martw sie az tak bardzo twoj maz napewno da sobie rade,musisz w niego wierzyc a ty tymczasem ciesz sie chwilami z mama A poza tym taka rozłąka podobno poprawia relacje miedzy partnerami wiec nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo :-) pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry