reklama

Mamy z Bradford

Dziewczyny mam pytanie..czy ktoras z was leciala juz z maluszkiem samolotem liniami Ryanair?Chodzi mi o przewiezienie mleka i herbatki...jak jest z limitami tych mililitrow...mozna miec mleko modyfikowane w kartoniku?W tym temacie jestem zielona bo lece z moim partnerem i Szymkiem na Swieta i po miesiacu wracam sama z moim synkiem..juz sie boje..:baffled:
I jeszcze jak jest z wozkiem?Mam taki z fotelikiem samochodowym montowanym na spacerówkę....przejdzie??
 
reklama
hej dziewuszki ja na chwilke bo sie pakuje juz a jutro jazda do uk :wściekła/y:
przedewszystkim naj naj dla Gabrysia z okazji roczku !! samych kolorowych dni, duzo usmieszkow i radosci dla rodzicow
Niunka przerazila mnie wiadomosc o twoim Szymku czekam az wrocisz i wszytsko wyjasnisz co sie stalo. sle duzo buziakow dla was
YOWKA
ja lecialam liniami ryanair z liverpoolu do poznania a teraz wracam
mozesz miec wszytsko dla dzidzi mleczka w proszku w plynie itd ja miala dwa w termoseiw plynie, wozek z foteliekim mam taki jak ty zostawiasz go kolo schodow samolotu i wchodzisz z dzieckiem na rekach a jak wychodzisz wozek juz czeka na ciebie kolo schodow wiec nie jest zle. ok lece bo maly sie budzi a ja na kanapie mam pelno ciuchow (jezu gdzie ja to zmieszcze) odezwe sie juz do was z u buzka dla wszytskichh
 
Dziekuje Ci Kasiu serdecznie za info...uspokoilas mnie:tak:Ja tez latam z liverpool albo z East Midlands do Poznania albo Wroclawia...bo mam taka sama droge do domku....jestem spod Zielonej Góry a Ty?
 
Przedstawiam Wam moją Marysię
naszakochanamarysiavj7.jpg
 
trzymajcie kciuki bo ide zaraz na spotkanie z polozna.jestem strasznie ciekawa co ona mi teraz powie:confused: no juz pogodzilam sie ze moge nie zobaczyc synka przed swietami:no: bo juz chyba bardziej naturze nie moge pomoc.pewnie bedzie wywplywanko:unsure: teraz pytanie kiedy?? ustawowo wypada zaraz po swietach....ech...
hihi marysia prezentuje sie slicznie:tak:
 
CfCgirl....to juz znacie plec dzieciątka??Bardzo szybko :-)...super !!!ciesze sie ,ze w koncu jakas dziewczynka po Blani :tak::-D...kolejna księżniczka do Nas dolączy a chlopaki bedą sie zabijac o nie ;-):-)OGROMNE gratulacje!!!!Sliczne zdjecie tak ladnie widac rączki i glowke i kregoslup nawet...pieknie pozuje :blink:Bardzo ladne imię!

A u mnie od kilku dni szal...Szymon daje nam tak popalic..ciagle na raczki chce...placze strasznie jak go sie polozy...nie chce specjalnie spac po kąpieli i zasypia dopiero okolo 1 w nocy..ufff

MW80...z tym kiedy sobie dzidzia zazyczy wyjsc na świat to nigdy niewiadomo..a noz widelec spodobają jej sie koledy...uslyszy o mikolaju z tamtej strony brzuszka i wyskoczy ci pod choinke....pamietaj to dzidzia decyduje!!!U nas tez nic nie zapowiadalo i nagle przed terminem jeszcze 2 tyg. chlusnelo wodami z rana i nie bylo odwrotu juz :)...wiec trzymam kciuki na bez wywolywania!!!Zycze Wam -rodzicom...takiego prezeciku na swieta..a wlasciwie jeszcze przed abys mogla tulic szkraba przy choince!
Wkleilam nowe foteczki usmieszkow na blogu Szymka, wiec zapraszamy!!!:-)
 
Cfcgirl - w koncu jakas dziewczynka :) bo jak widac na naszym watku, nie jest latwo splodzic coreczke, wiec szczegolne gratulacje dla obojga rodzicow ;)

Niunka - super ze z maluszkiem juz lepiej i oby tak dalej

mw80 - moja polozna jak przyszlam po terminie do niej to zapytala "no baby?", byla bardzo komiczna i dostarczala nam z mezem duzo ubawu; wiem co czujesz, bo najgorsze sa te ostatnie dni wyczekiwania, no i zycze Ci rownie szybkiego i bezproblemowego porodu jak ja mialam

A u nas malutki chaosik; Macius od cyca by najchetniej sie nie odklejal; spi w porywach 30 min, wiec nie mam zbyt wiele czasu dla siebie, nie mowiac juz o pozostalych czlonkach mojej rodzinki, Kubus bardzo przezywa pojawienie sie braciszka, raz jest jak do rany przyloz, a za chwile strasznie rozrabia, jakimis wybrykami chce na siebie zwracac nasza uwage (np wczoraj nasikal do puszki i wylal potem na dywan) jest ciezko, mam nadzieje ze wkrotce sie to poprawi
 
no i jednak chyba swieta bede miala w jednopaku:baffled: bo termin na wywolanie mam na 27grudnia.ale nie poddaje sie-polozna zaproponowala mi masaz szyjki...i chyba sie zgodze:confused: do srody mam podjac decyzje.juz sie na czytalam tyle na ten temat, ze mam dosyc.A kolejne 10 dni czekania to chyba mnie psychicznie wykoncza:no: ech dzieki za pocieszke dziewczyny
 
reklama
No u nas wielkie przygotowania do wyjazdu, tzn ja przygotowuje wszystko i wszystkich a mąż zajmuje się autem. Jutro w nocy wyruszamy do Polski i już się nie mogę doczekać. Wszystko poprane, poprasowane , dzisiaj tylko po racy pojedziemy na ostateczne zakupy żywieniowe i jakieś słodycze dla dzieci no a jutro pakowanie wielkie. No i w drogę. Czwartek wieczór już bedziemy w domku sie wygrzewać.
No i oczywiście jak na złość wszyscy czegoś ode mnie chcą, nie patrzą ,że mam pakowanie, swoje sprawy do załatwienia. No ale nic to, potem 3 tygodnie słodkiego lenistwa.
Jak tylko bede miala dostęp do kompa i neta odezwę się natychmiast.
A póki co uciekam się do pracy szykować
Pa kochane
Karolinko właśnie obejrzałam zdjęcia z chrztu.Powiem Ci,że Gabrys jest niesmowity. Bardzo elegancki kostiumik miałaś. Ale Gabrys po prostu bije na głowe wszystkich. Cudo. Ucałuj go od nas
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry