reklama

Mamy z Bradford

niunka - mleczko pije, ale tylko z piersi, dzis juz zaczal plakac jak tylko mu zalozylam sliniak, szybko sie uczy, a ja juz nie mam pomyslow by otwieral buzie do jedzenia, zostaje mi tylko jeden - przeglodzic go, ale przy tych upalach boje sie, zeby sie nie odwodnil :-(
 
reklama
Kasiu.j- najwazniejsze zeby pil, to sie nie odwodni. Ja tez poobuje Szymona przeglodzic , i wiesz czasem skutkuje , ale czasem nie i konczy sie wtedy na mleku.
Nie wiem co dzieci maja z tym niejedzeniem.:confused:.
 
A dziękuję, zachował się jakoś chłopak, mnie też było bardzo miło, naprawdę miło i mam nadzieję, na więcej takich spotkań. No nam chłopaki padli w autobusie po czym Olek mi się obudził w BANKU, a weszłam sobie jeszcze. Edytko - normalnie pięknie tam sobie zrobiłaś :-) Dziękuję za wgląd :-D A Abi na serio mnie przestraszyła, mała Jane :-) Super było, ale za krótko, a Kasia nie przejmuj się, mój Olek miał dobry dzień, inaczej byś zobaczyła jak potrafi :-D
Wstawiłam obiad bo Kamyk dzwonił, że dziś wcześniej ze względu na pracę w weekend ich puszczają, więc sadzę obiad i Olek rysuje, znów padnie o 20, więc luz :-)
 
Będzie ładna pogoda, to atakujemy atrakcje w Shipley :-D no dobra, możemy gdzieś indziej, Nefre, Monia, spokojnie, jeszcze chwilka i się spotkamy :-)
 
A ja wko0ncu moge cos napisac:wściekła/y:ten moj komputer to nie chce widziec,ale mnie denerwuje:wściekła/y::wściekła/y:Mi Dawid zasnal po drodze i siedzialam z Nim w aucie,zeby sobie troche pospal,bo by mi potem nie wytrzymal do wieczora:-)Spotkanko jak zwykle udane i jak zwylke sie nie nagadalysmy:-D:-D:-DMam nadzieje ze w przyszlym tygodniu bedzie ladna pogoda i sie spotkamy w parku bo potem wyjezdzam:tak::tak:troche mi smutno,ze wzgledu ze was poznalam ale z drugiej strony sie ciesze bo zminenie ta pogode:tak:
KASIA.J-Oni jada do LEEDS do Lotherton hall&Bird Gardens nie bylismy tam jeszcze,patrzylam i initernecie i wyglada ciekawie:tak::tak:no a Kubus strasznie przejety:-)
 
Jeju, jaka Ja jestem padnięta, moja Kaśka z Johnem atacck dziś Blacpool na noc więc mogę spokojnie odsapnąć, ale zmęczona jestem na maksa :-)
 
Hej
Ja juz dawno bylam w domu. Malego zostawilam na dworze pod folia i sobie smacznie spal. A ja przemoczona- wypilam goraca herbate z cytryna, wskoczylam w dresik i dochodze do siebie;-)
Niunka- bylo bardzo milo, dzieki za dresy i herbatke
Kasia8118- ta masc czy krem to panoxyl
Brydka- jak tam zakupy-bylo cos ciekawego? A synek rzeczywiscie grzeczniutki

Do potem papa
 
reklama
No było, ale Ja tam w celu trapek polecialam - wcale jakiś tam rewelacji nie było. Ja padłam, Kamyk wykąpał Olka i dał Mleko a dziecko mnie obudziło depcząc mnie :-)
Tak więc czekam jeszcze na koleżankę i na dziś robię sobie już wooooolne :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry