reklama

Mamy z Bradford

A ja pamiętam stare dobre czasy kiedy to funt stał po 6.50 a teraz. Porażka, ale jak się je sprzedaje, bo ja osobiście jeszcze nie odczuwam tutaj tak bardzo, że spada. Co do wyjścia, to i Ja jestem za... A dziś nie padało :-) Muszę Olka budzić kurza melodia, bo za dobrze mu chyba :-) Potem znowu będę siedziała do 00.oo.
:dry:
 
reklama
No z tym funtem to szok:szok::szok::szok:.Jeszcze trochę i wczasy w Polsce nie będą się opłacac.Bo ceny nad naszym polskim morzem są bardzo duże a z tymi funcikami to nie poszalejemy:confused:.
 
Dziewczyny jest taka sprawa.Znalazła się babka która chcę nam pomóc w zorganizowaniu sali i funduszy na jej urządzenie.Jest to znajoma tej babki co uczy mnie angielskiego.Dzisiaj pierwszy raz miałam okazje z tą kobietą rozmawiac.Wydała mi się konkretna.Nie wiem co wy myślicie na ten temat ,ale w sumie nie mamy nic do stracenia.Prosiła mnie żebym zrobiła listę rzeczy potrzebnych nam na tą sale i ogólnie pytała jakie mamy marzenia.Mamy to wszystko spisac a ona postara się załatwic na to wszystko kasę.Pytała też o to gdzie chcemy salę?Jeżeli macie jakieś pomysły to piszcie a ja zadzwonię jeszcze przed wyjazdem i jej przekażę.Może szczęście się do nas uśmiechnęło:-p:-).Róbcie listę :tak:.Zobaczymy co z tego będzie :sorry2:.Mamy pisac nawet o najbardziej drobnych rzeczach jakie są nam potrzebne.
 
Wogole juz coraz bardziej sie nie oplaca do Polski jechac,bo to za drogo wychodzi:no:Za te wydane pieniadze ,by sie mialo super dwie wycieczki:tak:no ale coz,cos tam ciagnie nas ,nie?:tak::tak:
Jeszcze 3 lata temu jak jechalam do Polski to funt byl 6,80 i wtedy mialo sie kase a teraz:no::no:
 
Ale gdzie ta sala mialaby byc??Jak dla mnie to duzo tam nie trzeba.Zabawki,jakis maly stolik zeby sobie mogli rysowac:-)kredki,papier...A dla nas jakis stol i krzesla.Czajnik,zeby mozna bylo sobie kawe zrobic:-D:-D

A skoad ta babka by fundzusze na to wziela??mowila cos??
 
Wiesz Doris78 ja w sumie nie wiem nic konkretnego o tej babce,ale widac że z tego co mówi to ma sporo znajomości i byc może nie pierwszy raz już komuś pomaga w podobnej sprawie.
 
Jeżeli chodzi o salę to ona mnie się pytała gdzie ma szukac i jakie okolice nas interesują.Ja jej powiedziałam że każda z nas jest z innej części miasta i są też dziewczyny z innych miast więc najlepiej jak by było to gdzieś w okolicy centrum żeby każda z nas była w stanie dotrzec i wiedziała mniej więcej gdzie się kierowac a nie gdzieś na zadupiu.
 
U nas Szyemk dzis juz spi, juz bo ostatnio zasypial przed 22, no ale mial dzis tylko jedna drzemkie od12 do 2, wiec teraz to chyba powinien spac do rana:-D.
Ja zaraz tez klade sie do lozka bo strasznie bola mnie dzis plecki.Szymek juz taki ciezki, no i ciagle chce chodzic i trzeba go trzymac za raczki.
Ale kobitki nasz synek zaczyna chodzic , dzis sam przeszedl pol salonu:tak::-), puszczamy go ok kilku dni miedzy soba i chyba zalapal. Bardzo mu sie to podoba tylko ze chce wszystko za szybko.No ale na roczek moze bedzie chodzil.
Jaka ja dzis jestem z niego dumna tyle kroczkow sam zrobil :-):-):-):tak::tak::tak::tak::tak::tak:.Cudownie jest tak patrzec jak wlasne dziecko wszystkiego sie uczy i tyle radosci z tego..:-).


Kasiu8118- super by bylo gdyby to naprawde wypalilo. Ciekawe skad ona wezmie kase, moze jaks dobr duszyczka z fortuna i nie wie co ma robic z kasa:-D.
No ale skoro taka chetna to czemu nie. Tak jak pisze Dorota , to napewno zabawaki, tylko ze musialo by ich byc kilkanascie , bo przeciez sporo nas juz jest, a pewnie bedzie nas jeszcze wiecej jak sie wiesc rozejdzie ze cos takiego istnieje.
A co do miejsca to mysle ze w blisko centrum bedzie drogo , no ale moze cos wyjdzie z tym kosciolem?

Papa kobitki do jutra.
 
reklama
Wiecie kobitki mi się nie wydaje że ona będzie tym sponsorem ona chyba po prostu wie gdzie zapukac i do kogo o kasę.Może to jest taka ala pomoc społeczna.Ona wie że jest nas dużo i zabawek też będzie trzeba sporo zorganizowac.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry