Oj Doris, pamiętasz o mnie :-)

:-)
Padłam, zmęczona na maksa byłam, włączyłam sobie " Hot Fuzz " ( zaczynam uwielbiać brytyjskiego aktora hahaha, ale Simon Pegg jest kozak ) a potem na dokładkę " Shaun of the death " też z nim i laliśmy z Kamykiem. Olek padł mi o 18.49 i właśnie wstał i już " Mama oko ".
Z tą salą to kozak, taka nasza prywatna by była? Ja jestem za. A co do niej samej, w centrum jest dużo opuszczonych fabryk dookoła sklepów nawet, więc wydaje mi się, że to dobraopcja. i wygodna, bo nawet laski z poza Bradistanu mogłyby spokojnie przyjechać. Na taką pogodę jest to idealna sprawa.
A co do rzeczy to wiadomo, kilka stolików, jakieś tablice do rysowania. Jakiś basen z kulkami i jak mówiła Kasia Oleśka, takie zjeżdżalnie jak w Playach. Ja mam nawet ulotkę gdzie to zamawiać. No i podstawa moje duszki. Materace na podłogi, bo wiadomo, muszą być przy naszych Tarzanach, nie Oleśka
No i co jeszcze, no jakieś plastikowe bujawki, zresztą, wszystko jest w Argosie, te większe do tkich zabaw, jak ona mówi poważnie, to byłaby dla nas kozak sprawa co. Acha, a na koniec. Maszyna do kawy, ale dobrej


Morning. Coffe someone ?