reklama

Mamy z Bradford

Wszystko przez mojego bo miał go pilnowac jak będę mierzyc buty ale on też oczywiście zaczął sobie oglądac a mały postanowił uciec w tym czasie.Ale oberwało się staremu.
 
reklama
Prawie się poryczałam.Chyba mały chciał uciec ze sklepu ,ale przestraszył się ochroniarza i schował się między ciuchy i zrobił kupę ze strachu.Mój go znalazł bo słyszał płacz.
 
Ja jestem dopiero wolna , tzn, Maly juz dawno spi, ale jeszcze pogaduszki z mezem bo wrocil dopiero z pracy , kapiel i jestem.
Kasiu8118- dopiero chcialam ci zyczyc spokojnej podrozy i udanych slonecznych akacji na polskim morzem:-).
Ale mialas przygode w sklepie:szok:.Ja to bym chyba ryczala i krzyczala ze maja zamknac drzwi zeby nie wyszedl na zew. Normalnie szok. Dobrze ze sie znalazl , bo byscie pojechali bez niego:-p, zartuje.
ide spac.
 
Kaśka, no mnie nie było, bo męż kompa okupował, Wojt Moniki też, więc Nas siłą rzeczy nie było, ale gadałam z Tobą jak zadzwoniłaś i mówiłam, że tęsknić będę, tak czy nie ?!!:-D:-D:-D:-D Znam Cię chwilkę a już wiem, że będę :-)
No i tak mam ze wszystkimi jak na razie :-D:-D:-D Znaczy lubię, bo normalne.
No i Dorotka, plus jest taki, że laska, jak Kamyk zadzwonił po powrocie do nich powiedziała mu, że ma się nie martwić, że w tej okolicy są i domy i mieszkania, więc jeśli nie to jesteśmy pierwsi do kolejnego z racji tego, że na to się zapisaliśmy i nie dostaniemy, ale oby nie :-) I tak kochanie, na podłodze karton gips, al Dorota uwierz prócz tej małej łazienki, wszystko Boskie dla mnie :-)
Nie wiem, która dziś da radę, ale Marta, może zgadaj się z Moniką jak będzie jechała, ale ona chyba mi mówiła na gg, że koo 12.oo więc możesz wcześniej podjechać. Byle byś w deszcz nie szła.
Edyt, a męża masz fajnego , więc gadajta. Taki luzak:-)

Kaśka, miałaś i z rana coś napisać, a ja pierwsza :-D:szok::-D
 
Witam z rana
Brydka - ja raczej bede tak 12 lub po. Moj malutki mi wstal o 6 wiec musze go najpierw uspic zanim przyjde

Kasia8118- sory ze nie bylam na twoim pozegnalnym wieczorze ale bylam na akcji:-)
 
Aloha dziewczynki jestem już na nogach cała nerwowa:wściekła/y:.Wstałam dzisiaj o 7 bo wczoraj wszystkich obdzwaniałam i siedziałam na gg i nim się położyłam było już pózno:sorry2:.Jak się obudziłam rano to coś tykało mi w brzuchu jak zegarek.Może zaczyna się stres.Oj Amparowa jak ty mogłaś w ostatnią moją noc skupic się na akcji.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry