reklama

Mamy z Bradford

reklama
Niunka ja nic nie rozumiem z ta twoją ciążą:-( miałaś implant i i tak jesteś w ciąży?? Wytłumacz mi to, please:-)

Kasia.j fajnie, że jesteś spowrotem. Wreszcie sprawiedliwosc i wszystkie razem bedziemy marznąc:-p;-)

Dziewczyny jak jutro umrę tzn że mój mąż mnie ukatrupił bo dzisiaj wykupiliśmy polisę na życie:-D:-D:-D
 
KASIA.J-wItaj z powrotem:-):-):-)fajnie ze podroz sie udala:tak:a jak Macius sie sprawowal na wycieczce??zadowolona jestes z hotelu i reszty??
AMPAR-J anuszowi juz lepiej ,dzisiaj poszedl znowu do lekarza i dostal antybiotyk,na zatoki.A wczoraj jak byl to lekarka mila z nim ciezki przypadek bo nie wiedziala co mu dolega i dlugo sie zastanawial co mu dac,wkoncu mu tabletki przeciwbolowe przepisala ktore nie pomogly:no:dopiero dzisaj po antybiotyku jest lepiej:tak:
NIUNKA-no to Cie kobita nastraszyla:tak::tak:a dlaczego juz nie chcesz drugiej dzidzi,znaczy teraz??I ja tez z tym inplantem nie rozumiem jak jest:no:to jest to bezpieczne czy nie??
 
Kasiaj- fajnie ze juz jestes- tzn wiem ze dla ciebie niezbyt fajnie. Nie moge sie doczekac zdjec:tak:
Niunka- czy to znaczy ze temu implantowi skonczyl sie termin przydatnosci? Ja tez nie rozumiem mial chyba byc na 3 lata? Tlumacz sie tu i to juz:wściekła/y:
Sylwia.m- ty ryzykantko, ty:szok:
 
ja tez nic z tego nie rozumiem.
Po pierwsze ja nie jestem w ciazy tzn jeszcze nie wiem , ale chyba nie.
Baba powiedziala ze jak sie wyciaga implant, a jak sie swintuszylo np. kilka dni temu albo tydzien temu a nie bylo tym czasi okresu to teraz po wyciagnieciu moge jeszcze zajsc w ciaze. Sama tego za bardzo nie pojmuje i pytalam ja 3 razy jak to mozliwe.
Mam nadzieje ze wszystko bedzie ok i ze jednak okaze sie ze nie bede w ciazy.
Nie wiem czy rozumiecie bo ja sama za bardzo nie moge tego pojac.

A implant wyciagnelam bo moja @ trwala ok 2 tyg , takze mialam dosyc. Chcieli mi dac tabletki zeby okres trwal normalnie , ale ja nie chce brac jakiegos swinstwa. Wiec wolalam wyciagnoc i uwazac tak jak bylo wczesniej.
 
Dzień Dobry:-):-)

Oj Niuńka ja nadal nic nie kumam:-D ale trudno:-p Więc trzymam kciuki żeby było tak jak Ty chcesz i żebyś nie była w ciąży, chociaż my tutaj bardzo lubimy nowe dzieci:-D

Kasia.j czekamy na relacje:tak: Mogłabym powiedziec, że pewnie wróciłaś wypoczęta ale ale wiem jak to jest:tak: Ja też długo nie mogłam dojsc do siebie i chodziłam strasznie zmęczona:szok::rofl2:

Ampar myślisz, że ryzykuję?:confused::baffled: A może to ja go zlikwiduję:-D Kto mi pomoże?:confused::rofl2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry