Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
witam z ranka
mały dał mamusi pospać:-) szkoda, że pogoda jakaś taka niewyraźna
doris78 ja bardzo lubie jak coś sie dzieje i nie przeszkadza mi, że ktoś wpadnie od czasu do czasu... ale jak ktoś przychodzi Ci co drugi dzień albo i codziennie i siedzi po pare ładnych godzin to masz dość. tej jednaj parki mam juz serdecznie dość... raz przyszli o 18 i siedzieli do 4 rano... ja koło 2 zawinełam sie spać, myśląc naiwnie, że może sie domysla ze juz późno i sobie pójdą... Dominik oczy na zapałki i siedział bidny. moj kochany jest taki ze nie potrafi zwrócić zabardzo uwagi na godzine i pore spania. jak to sie mówi co za dużo to i świnia nie zeżre
Moniś kochana nawet im powiedziałam, że jak będą chcieli przyjść to żeby najpierw zadzwonili wczoraj jak przyszli to stali bo stwierdziłam na wejściu, że możecie wejść ale wolnych krzeseł już nie ma nawet to nie pomogło dlatego lada dzień znajomość sie skończy. Są mili i sympatyczni ale bez wyczucia
MONIKA-Ale chodzi Ci o maternity hospital-czy jakos tam,nie pamietam???kolo bri??Jak ja bylam w ciazy to Kuba byl ze mna na usg i potem jak mialam wizyte w tym unit day-co mieli mi przekrecac Dawida trez ze mna byl i tam bylo pelno dzieci z rodzicami na poczekalni nefretete-To Twoj Dominik jest wytrwalyja juz nie pamietam kiedy to sie konczylo impreze o tak poznej godzinie
a Tak wogole to wszystko dobrze z praca Twojego kochanego i taty??:-)
Dorota o ten sam ,ale Ania jeździła w tym roku z naszą znajomą i juz nie wpuszczali dzieci ,trzeba było je zostawić poza salą usg ,więc nie chce ryzykować
Nefretet czyli fajni i sympatyczni ale nie kumaci
4 muchy moje prawo jazdy w toku Narazie to mój mąż jest strasznie zajęty i nie mogę się doprosic o jazdy Chyba zacznę mu płacic
Kasia.j naprawdę ostatnio mam jakis dziwny nastrój, nie chce mi się gadac, pisac, nic Jeszcze Marcel strasznie się ciśnie żeby powalic w klawiaturę więc zwykle musze ustawic komputer poza jego zasięgiem i wtedy ja też mogę tylko czytac a nie mam jak pisac
Marcel dzisiaj w nocy wymiotował:---( Początkowo myślałam, że też się od Dawida zaraził ale to jednak nie to, ufffff. Wczoraj dawałam mu kawałeczki pomarańczy i on zamiast jeszcze je w buzi przemielic to połykał całe i stanęło mu na zołądku Teraz jest już dobrze
Dodzwoniłam się do konsulatu właśnie i dowiedziałam się że ten "paszport tymczasowy na okres oczekiwania na paszport stały" mogą ubiegac się tylko dorośli więc bedziemy musieli wyrobic Marcelowi kolejny paszport roczny bo w lutym jedziemy do Polski a na stały czeka się co najmniej 4 miechy