witam wszystkie mamy ze sligo.W listopadzie wyjezdzam do meza ktory wlasnie tam jest.Jednak bardzo sie boje.Mam dwoje dzieci w wieku 8 lat i 14 mcy.Bardzochce je zabrac ze soba,ale nie wiem co potem.Mam nagrana prace.Chcialabym sie zapytac czy moj syn ktory prawie nie zna angielskiego,bedzie przyjety do szkoly i jak?Czy moze zaczekac i np. od nowego roku pojdzie?Jak to jest?Co bedzie rozumial na lekcji,skoro nie zna jezyka?A co z moja mala coreczka?Wszystko mnie przeraza,ale bardzo chce jechac.Pozdrawiam.