Ciacho, to nieciekawie, ale uwierz, jak Cię zepnie, to niczego z tym nie pomylisz
Sol, ja oba porody miałam wywoływane, choć z Julką podali mi oxo i od razu przebili pęcherz, a Anię urodziłam po samym OCT, pęcherz mi pękł podczas rodzenia małej. Zaczęłam przeć a tu plusk

kto by pomyslał, że to było pół roku temu, ale ten czas zasuwa...
I jak tam chrzestna?
U nas dni mijają leniwie, mam Adama w domu, więc ciesze się nim...
Julka przemarudna

idą jej 5 i jest nie do zniesienia. Był czas, że nie lubiła kąpieli, a teraz jak chcę ją wyjąć z wanny, to drze się wniebogłosy. Bije mnie i szarpie się


nie wiem, co jest grane. A to nie jest normalne

żeby ona się tak darła!
Dochodzi do mnie, że 23 stycznia wracam do pracy. Mam coraz więcej wątpliwości i z dnia na dzień boję się coraz bardziej... Kurde, ja nie śpię i myślę, niedługo zgłupieję normalnie...
ale cóż Wam będę smęcić...
Miłego wieczorku Drogie Panie :-)