marla_84
Fanka BB :)
No i jak Sol samopoczucie?? ;-) tak w ogóle to witam porannie, my z Baśką już od 6 na nogach bo szanowny tatuś obudził.... a tak w ogóle to wciąż mam lenia i nic mi się nie chce :-) Rzeczywiście pustki olbrzymie, pogoda chyba dziewczyny na dwór wygoniła, a nasze ciężaróweczki poszły rodzić, a niektóre dzieciaczkiem już się cieszą (pozdr. dla Mrozika) wczoraj Baśkę do stajni wywiozłam żeby sobie zobaczyła malutkiego baranka, w sumie mało co ją zainteresował, bardziej zwrócił jej uwagę wielki kasztan Bohun. Oboje zapałali do siebie taką miłością, że przez pól godziny czyszczenia go, nie odrywał łba od Baski w wózku.... hehe wyczesała mu połowę kłaków na głowie ;-) a on ją zaślinił... normalnie szok...
A samopoczucie do kitu - ciągle zajęte zatoki, kaszlę na potęgę. Jutro do alergologa a wcześniej do internisty bo muszę jednak się nafaszerować antybiotykiem a dzisiaj nie pójdę bo mój ślubny nie podbił mi książeczki ubezpieczeniowej
Więc dopiero jak jutro rano będzie schodził z nocki zajdzie do kadr bo dzisiaj jak na złość nie czynne
Idę się zaraz wykąpać. My też od 6 na nogach - tzn Ja od 6, Karola od 6.30 a M wstał łaskawie przed 9 

skąd mogłam wiedzieć ze bydle jest agresywne? ani mnie nigdy nie kopnął, ani mnie nigdy nie ugryzł, dał się pięknie osiodłać i chodził miodzio