Hello
Duchota niemiłosierna,chyba coś lunie,bo nie da się wytrzymać.
Dziś sobótki u nas,mam zamiar iść z chłopakami, będzie Ania Wyszkoni,i wiele atrakcji.
umówiłam się z dziewczynami z pracy że się tam spotkamy,one też będą z dzieciakami ,te dzieciate.
Usiądziemy pogadamy,a dzieciaki poszaleje razem.
mężuś powiedział że nas zawiezie,i wróci do domu robić wykończeniówkę w łazience,
wczoraj zamontował oświetlenie,i kran.
Dziś chce zawiesić kaloryfer,lustro i pomalować rurki od kaloryfera,i futrynę.
Zamontuje umywalkę, kran do niej i szafkę .
No i można powiedzieć że łazienka skończona.
Jeszcze we wtorek odbiorę drzwiczki do półki co mamy ją w ścianie,i będzie git.
W poniedziałek robią kibelek,mam cichą nadzieję że w środę będzie koniec,oby.
Miłego weekendu kobiałki