reklama

Mamy z Kielc i Okolic

Hejka poświątecznie :blink:

My dalej się rozpakowujemy na naszym mieszkanku ale już zaczyna to przypominać mieszkanie a nie składnice pudeł :-p
kamilka - w jakie dni i godziny są te zajęcia na basenie?

A mam nadzieję że nie zapesze - w przyszłym tygodniu mam rozmowę o pracę i może wrócę do apteki dalej sobie pracować. Wszystko będzie zależało od tego jakie warunki mi facet zaproponuje. Bo jeśli zechce mnie zatrudnić z urzędu to podziękuje. Dla przyjemności to ja mogę z dzieckiem w domu siedzieć a nie pracować -żeby cała moja pensja szła na opiekunkę.

Karola dalej bezzębna ale za to wzrostem nie grzeszy i siłą. Chodzi przy meblach i w chodziku, szaleje ile się da a dzisiaj musiałam jej kupić kilka ciuchów na 86/92 bo już wszystko zaczyna być małe :sorry2: Ja oszaleje :baffled:

Buziaczki dla wszystkich ;-)
 
reklama
Hejka - dzwoniłam o ten basen - zobaczymy czy pójdziemy, to będzie zależało jak będzie z moja praca. Ale 270 zl za 12 spotkań półgodzinnych to trochę dużo.

Dzisiaj Karola dostała Danonka, bałam się że będzie wybrzydzać, ale wtryniła szybciej niż się spodziewałam i domaga się jeszcze :-D Wczoraj dostała jogurcik (taki od 6 miesiąca ) gruszkowy i też zniknął zanim sie obejrzałam a dziecko na mnie krzyczało że mało :sorry2::-D:szok: Więc zapycha się teraz chrupkami kukurydzianymi :-p Ogólnie to jestem przerażona ilością jej jedzenia :dry: Jej menu wygląda tak: (godziny w przybliżeniu)
9.00/9.30 - mleko 240 - 270 ml.
11.00/11.30 - deserek/jogurcik/kaszka (100 - 200 ml.)
13.30/14.00 - obiadek 200 ml.
17.00/18.00 - deserek/jogurcik/owocki (100 - 150 ml.)
20.00/21.00 - mleko z kaszką 240 - 330 ml.
W zależności od ochoty tyle je, a w między czasie pochłania chrupki kukurydziane i czasami ciasteczka hipolitki :sorry2: A najchętniej zjadła by to to ma się na talerzu :-p

Ale wage ma prawidłową, tylko wzrost ponad 82 cm :-P
 
Jeny - o 7 je? Kaja daje mamie się wyspać do min 8 a ostatnio do 9 ;-)
A nie powinno być 3 mleczne i 2 inne? Tak żeby miał 5 posiłków w ciągu dnia? Mi kazali jej wszystko na 5 rozłożyć :-/
 
reklama
Hej dziewczynki,Shiraaine,mój Krystian wstaje codziennie ok 6.20 i zanim wyjde do pracy tj.ok 7.05 on juz jest po pierwszym śniadaniu,czyli chlebek z masełkiem i "kakałko",bez wedlinki, bez sera bez niczego,sam chlebek z masełkiem,nawet jak do przedszkola idzie to tez przed wyjsciem musi zjesc,albo samo kakao wypic,a młodsza córcia zjada wszystko co jej sie da,wiec ciezko mi jakikolwiek jadłospis napisac.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry