olivca
szczęśliwa mamusia
Sylcia gdybyś mieszkała bliżej
Krycha dziękuję za poradę, właśńie moja mama mówi że malutkie dzieci maja potrzebe ssania, to jeszcze z brzuszka im zostaje, więc zostanę przy smoku a co do Limerick to ja bym mogła nawet jutro ale boję się jechac tak daleko mając małą za sobą w foteliku bez niczyjej opieki, nawet jak jej się uleje czy coś to nie będę widziała, ni skupię się ani na chwilę. Marta wspominała że będzie zawozić męża na lotnisko w połowie października więc coś wykombinuję bo także tęsknię za wami STRASZNIE!!!
Krycha dziękuję za poradę, właśńie moja mama mówi że malutkie dzieci maja potrzebe ssania, to jeszcze z brzuszka im zostaje, więc zostanę przy smoku a co do Limerick to ja bym mogła nawet jutro ale boję się jechac tak daleko mając małą za sobą w foteliku bez niczyjej opieki, nawet jak jej się uleje czy coś to nie będę widziała, ni skupię się ani na chwilę. Marta wspominała że będzie zawozić męża na lotnisko w połowie października więc coś wykombinuję bo także tęsknię za wami STRASZNIE!!!

co tam wczoraj wyrwałyście w mieście? widziałam fajne zabawki u justysi 
... Oliwa bardzo często wstawała w nocy, wąż poszedł na rano do pracy, więc nie miałam za bardzo jak odespać, a Pyza lata na wysokich obrotach, już padam a to dopiero... rano
! Ech...
i jak się czuje?
Bożenko i Justyś ja będe już w domciu od 13 zapraszam
właśnie,jakieś spotkanko? Bożenka jeśli będziesz w Limerick to daj znać i jak chcesz to wpadnij po fanty z PL
zmykam wypić kawusię,do poklikania potem