reklama

Mamy z Limerick

że się wtrące.
Matko ja się tylko wtrącam :-D:-D

Gastone wiesz Twoja teściowa może mieć troche racji :zawstydzona/y:
U nas okazało się,że młody miał jakiś płyn w uszach i sporo woskowiny.
Też nie mówił wogóle,ale laryngolog przeczyścił uszka i dał leki.
To że zbiera się woskowina i my nie daliśmy rady jej wyczyścić ( pytałam lekarza czy to moje zaniedbanie-powiedział,że kategorycznie nie,bo woskowine powinien tylko i wyłącznie wyciągać lekarz).
Młody z dnia na dzień zaczął gadać :szok:
Oczywiście nie pełnymi zdaniami ani żadnych wymyślnych wyrazów.Zaczął gadać cokolwiek ale zrozumiale.
Radze dla uspokojenia pójśc do laryngologa ;-)
Być może z uszkami ma wszystko okey,ale lepiej to sprawdzić.

Hej Flipi :cool2:
Mamy teraz urwanie cycków bo młody juz raczkuje i wstaje przy meblach :sorry::-D

Z tego co pamietam z innego watku twoj synek mial trzy razy zapalenie uszu, wiec stad plyn w uszach.Ja nie chce sie sprzeczac ale sa jakies symptomy ze dziecko ma jakies problemy ze slyszeniem.Poza tym mamy badania za miesiac i wlasnie wtedy bedziemy tez sprawdzac sluch.Moje dziecko swietnie reaguje na wszystkie bodzcce, podspiewuje pod nosem, tanczy, spelnia polecenia itp.On zna pare slow takich jak mama, tata, kto tam, mial, am am, tam, siedzi, jedzie.To sa wszystkie slowa jakie zna a tak cos tam opowiada po swojemuTez uwazam ze nienalezy panikowac bo przeciez ona ma 23 miesiace i to nie znaczy ze w ksiazce napislali ze ma mowic to on bedzie..albo ze inne dzieci juz mowia swietnie w tym wieku a on nie.Tak jak z chodzeniem dzieci .Max chodzil juz majac 10 miesiecy a inne dzieci nawet nie raczkuja.Chodzi mi o to ze moja tesciowa chcialby zeby on jak rozmawiamy prze telefon powiedzia babciu co slychac.Jest poprostu niecierpliwa i wszystko porownoje do swoich wnuczek.Zreszta kiedys usyszalam niby przez zarty ze szkoda ze to chlopak....
Sloneczko wyszlo , ciekawe na jak dlugo..
 
reklama
Nie było moim celem dogryzanie Tobie czy stanie murem za teściową :-D:-D
Tak to prawda,że miał zapalenie uszu,ale tak jak Twoje dziecko nie dawał oznak głuchoty ;-);-)
I broń boże nie chciałam Cię straszyć,po prostu wiele osób nie wie,że z tak małymi dziećmi też trzeba chodzić do laryngologa :tak:
Ale widze,że ty idziesz na badanie słuchu.;-)

Moja koleżanka z Anglii ma synka w wieku mojego Antka i poradziłam jej by przeszła się do laryngologa co okazalo się,że woskowina zalegała.
Co prawda jej Niki ma jakiś ubytek słuchu i do tej pory nie mówi (2 lata 10 miesięcy) ale czyszczenie uszu zmiejszyło wade ;-)
Powodzenia.

A faktem jest,że dzieci a zwłaszcza chłopcy w różnym wieku zaczynają mówić.Mój kuzyn zaczął w wieku 4 lat :cool2:
 
hej..widze ze u was ciekay temat poruszony

moj Albert ma 2 i 7 miesiecy rowniez nie mowi wiecej o swojemu..i tylko kilka slow..ale znajomy lekarz mowil aby sie nie martwic kazde dziecko rozwija sie w swoim tempie ..uszka ma ok.. bo co wizyta u lekarza to sprawdzane i nic nie zostalo stwierdzone..naet jak kilka razy w ostatnih miesiacach ladowalism na emergency to tez nic nie stwoerdzono bo zagladal mu tam jakis specjalista...
wydaje mi sie ze nie ma co panikowac...poki co kazde dziecko ma swoj czas..i jedni mowia szybko i ladnie a 2 chodza i psoca ..Albert zaczal chodzic jak mial 9 miesiecy i 2 tygodnie...a inne dzieci uczyly sie dopiero raczkowac.. wiec wszystko w swoim czasie

kiedys u lekarza byla mama z synkiem ktory mial prawie 4 latka i mowil mniej niz moj Al..
 
Witam mamusie w ten uroczy wieczorek :)!!!! Gastone, nie martw się, każde dziecko rozwija się w innym tempie i tak też nabywa różne zdolności. Wizyta u lekarza się przyda (dla świętego spokoju), a teściową się nie przejmuj, bo nie ma sensu. Czy to ważne czy chłopiec czy dziewczynka??? Ważne, że zdrowe i kocha na zabój ;)!!!!!! Rady doświadczonych mam też się przydadzą, ale tylko żeby przewidzieć wszystkie opcje. W końcu zacznie gadać, jeszcze Cię zagada :))! A z rodziną to już tak jest - najlepiej to tylko na zdjęciu się wychodzi :)... No, a najgorsze jak już ktoś ma dobre chęci, albo działa na zasadzie "zagłaskać kotka na śmierć" (większość dorosłych, znaczy starszych od nas, tak ma), ale uszy do góry, trzeba wysłuchać i zrobić z informacją co uważasz za słuszne... Udanego wieczorku i spokojnej niedzieli życzę wszystkim mamusią, pozdrawiam, papatki :))
 
moja tesciowa tez co telefon pyta" czy mowi juz Albercik i co mowi" a ja juz :baffled: rzygam za przeproszeniem tymi pytanami

ale gila mnie to w piety zacznie mowic kiedy zacznie

corka mojej kolezanki nie mowila w wieku 3 i cos latek i ona strasznie sie martwila ..2 miesiace pozniej pytam i jak mala cy byla gdzies u lekarza o aona..po co ..gada jak najeta ledwo otworzy oczy to buzia jej sie nie zamyka i zcasami ma ochote uciec on malej gaduly :-D:-D:-D
 
Hej! No i lipa, znów pada, co za depresyjna pogoda... Moje hormony znów szaleją, utożsamiają mój humor z pogodą :(... Mam nadzieję, że później będzie lepiej!!! Nie idźcie w moje ślady ;)... Pozdrawiam i miłej niedzieli życzymy, pa
 
Dzieki dziewczyny za rady.A uszka zbadamy za miesiac, bo jak pojde do lekarza teraz to mnie wygoni hihihi bo dopiero u niego bylam z niejedzeniem Maxa.Miesiac poczekamy, szybko zleci.
Pogoda koszmarna.Planowalismy wyjazd i d..pa. Najgorsze ze w telewizji nic nie ma bo przeciez wakcje sa...same powtorki kilka razy dziennie..eh.A co najgorsze przyszly tydzien taki sam..buuuuuuuuuuuuuuuuu
 
Witam! Choć jestem juz na tym forum czas jakiś, dopiero dziś zauważyłam ten wątek. Udzielałam się kiedys na ogólnym irlandii, ale jakos tak po porodzie czasu miałam na wszystko mało i zostało tak, że udzielam się na lutówkach tylko. No w kazdym bąz razie cieszę się, że was znalazłam. Mieszkam w centrum Limerick. W Irl jestem 2 lata juz prawie. Narazie to tyle, reszta wyjdzie w praniu:-p:-p
Pozdrawiam was wszystkie
 
pomocy, poszukuje jakiegos prywatnego laryngologa, czekam w kolejce do tutejszego ale to moze potrwac a moje malunie strasznie sie meczy, jesli któras wie cokolwiek bede wdzieczna ...
pozdrawiam i uciekam bo rano pobudka
 
reklama
Ja nie znam niestety.
Moj Masiek dal w koncu rodzicom wczoraj prezent.Nie spal caly dzien wiec po wczesniejszej kapieli i mlesiu padl o 17.30 i wstal dzis o 7.30.Szok.Mielismy w koncu czas dla siebie.Obejrzelismy cztery filmy! Nie pamietam takiego spokoju chyba od jego urodzenia.On zasypia codziennie 0 23.00 i nie ma mozliwosci wczesniejszego polozenia spac.A tu niespodzianka. No wyobrazcie sobie od ostaniej wizyty u lekarza, apropo jego jedzenia, chyba naprawde sie wystraszyl i je jak kon.Wszystko.Caly dzien rusza buzia i wola am! No aja daje mu jak najwiecej bo wiem ze ten stan nie potrwa zbyt dlugo hih wiec go podpase na zapas bo potem i tak troche z tego zgubi.Juz tak robil.No ale cieszy mnie strasznieze zjadl przez ostatni tydzien codziennie obiad.No i juz wie co to siusiu na kibelek, choc sika tylko rano narazie bo popoludniu nie chce za bardzo ale powoli do celu.Dla mnie to ogromny sukces.No jeszcze zeby zaczal mowic i bedzie cacy chlopczyk hih za duzo bym chciala naraz co?
Dostalam dzis wezwanie do lekarza, wczesniej , za dwa tygodnie wiec zbadamy uszka i bede wszystko wiedzila.To tyle dziewczyny ja wiem ze sie zawsze rozpisze ale milo sie jest podzielic czyms z czego sie nie wie.Pa dziewuszki.Milego dnia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry