• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z Limerick

Alex bo wiesz, mnie akurat na tych zdjęciach nie ma więc raczej nie mam nic do gadania:) Ja zawsze jestem po tej bezpiecznej stronie aparatu:rofl2::rofl2::rofl2:
 
reklama
drozdusia dzięki za pocieszenie;-):-D:-D
fajne suwaczki:tak:

alex ja też nie mieszkam w Limerick, ale jak się chce to się uda;-):tak:
co do wyjazdów, to ciężko z tym, kiedyś wybierałyśmy się do Ennis i z całej grupy dojechałam tylko ja z krychą
tak to jest babki mają dzieciaczki i brzuszki i różne plany i nie zawsze można skoordynować wyjazd
ja też ciągle zapraszam i zapraszam:-D:-D:-D
wczoraj nam się udało nieziemsko ale rzadko tak bywa:nerd:
 
witam się dziewczynki:-)

super foty!! świetne kobitki jesteście, Polki to są jednak fajne laski:-);-) ale Wam zazdroszczę tych babskich nasiadówek...

Ja próbowałam coś zdziałać na forum ,Mamy z Dublina', nawet podawałam Was jako przykład:-D no ale tam się jakoś mało osób udziela i myślę, że też odległośc jest problemem, Dublin to jednak duże miasto i nieraz ciężko z dojazdem...Póki co mam dwie fajne babeczki z córeczkami do pogaduszek, jedna to żona kolegi Rafała z pracy, a druga to koleżanka, z którą 3 lata gadałam na gg, a zsobaczyłyśmy się dopiero,kiedy się przeniosłam do stolicy:-D Wiecie co, tyle się mówi o wzajemnej niechęci wśród Polaków, a ja ani w Limerick, ani tutaj tego nie doświadczyłam, wręcz przeciwnie:-) może mam szczęście do fajnych ludzi...:-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Anie bardzo się cieszę, ze masz takie doświadczenie, jak to mówią swój swojego odnajdzie i widocznie w dobrych kręgach się obracasz. Ale wierz mi, że mnóstwo tego dziadostwa i lepiej być czujnym. Mi parasol spadł z głowy zaraz po przyjeździe. Dostałam taką szkołę życia, że wiem, że niestety ale my polacy mamy paskudną mentalność. Oczywiście dlatego siedzę na forum i spotykam się z tymi dobrymi dziewczynkami:rofl2::-);-) Ale ostrożności nie zaszkodzi.
Alex ja faktycznie przejeżdżaam kilka razy przez Twoją miejscowość. Trzeba się w końcu dobrze umówić, kiedyś już było prawie ustawione spotkanko ale Ty się nie pojawiałaś na necie więc w ostatnij chwili zmieniłyśy na Marty domek co by piątku nie stracić.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry