Witam, jestem mama 3 i 8miesiecznej Nicoli....rowniez mieszkam w Luton. Tydzien temu zapisalam corke do przedszkola na Farley Hill ale nie jestem zadowolona, moja corcia po tygodniu nie chce tam chodzic...rano wstaje i placze na dzien dobry ze nie chce isc do przedszkola. Podejrzewam ze nie chce tam chodzic bo nie ma tam zadnej Polki, jest jedyna Polka i czuje sie inna. Nie chce zeby moja corka chodzila z przymusu tylko z checia i z usmiechem.....czy slyszala ktoras z Was o przedszkolu na Ashburnham Road? czy tam sa jakies dobre opinie? Prosze Was o jakis komentarz....:-)