reklama

Mamy z Niemiec ...pomóżcie :(

Temat na forum 'Mamy z Niemiec' rozpoczęty przez extasy102, 4 Styczeń 2008.

  1. extasy102

    extasy102 młoda mama ale dużo wie:)

    :-)WItam wszystkich. mam rocznego synka,który juz od przeszło 5 miesięcy jest strasznie nerwowy.Spoczątku myslałam że to normalne ale od pewnego czasu mnie to martwi.Potrafi się rozkrzyczeć,rozpiszczeć z byle powodu,jesli np.czegos mu zabraniam,jak go ubieram,jak go rozbieram,jak nie moze wejść (raczkować) tam gdzie jest zagrodzone,jeśli cos mu spadnie,jak zabiore mu z rączek mój telefon który przypadkiem weźmie,jak powiem na niego "beksa":tak: itd.Przeważnie nie płacze tylko strasznie krzyczy i marudzi. Dodam że nawet jak chce go uspokoić,wziąść na ręce i przytulić to on wyrywa mi sie z rąk ,wygina się i krzyczy(nie zawsze ale przeważnie).:baffled:Czasami sa takie dni że potrafi cały dzień grymasić.CZY TO NORMALNE? Jak byłam w ciązy byłam strasznie nerwowa i w dzieciństwie miałam nerwice.Może to jest powodem że ma to po mamie :confused:Czasami jak lezy w łóżeczku to uderza głową w ściany....to zaczyna być naprawde problemem.Napewno nie jest to wina ząbków bo slini sie prawie żę od urodzenia ale mimo roczku nie ma żadnego zęba.
     
  2. adusia

    adusia Zaciekawiona BB

    U nas bylo dokladnie tak samo. Ataki zlosci doslownie o wszystko, dotego krzyk i walenie ze zlosci glowa w sciane. Nie wiem skad to sie wzielo u tak malego dziecka. To wszystko zaczelo sie w wieku ok 7 miesiecy, a skonczylo sie calkiem niedawno.Moge cie tylko pocieszyc, ze wszytstko z czasem samo przeszlo. Moj synek ma teraz prawie dwa latka i zachowuje sie juz calkiem inaczej. Byc moze dlatego, ze z wiekiem dzieci wiecej rozumieja i mozna im wszystko sprobowac wytlumaczyc. Jedyna rada w tym wypadku to tylko cierpliwosc, wydaje mi sie ze tak male dzieci nie maja jeszcze nerwicy:confused:
     
  3. reklama
  4. olakalisz

    olakalisz Fanka BB :)

    łatwo mówic-ale kluczem do wszystkiego jest Twoja cierpliwośc i opanowanie w stosunku do dziecka
     

Poleć forum