drozdekela
Fanka BB :)
co racja to racja zależy jacy wymagający są:-) miałam na myśli czy z białym obrusem itp czy raczej na luzie....
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.


Tak na luzie, ona to nor a on to fran.



Znow nudnawo, ale zaraz musze sie zabrac za kilka rzeczy, ktore musze zrobic przed zamknieciem. No i kurcze, glowa mnie boli! 
Chyba to ta pogoda - slonecznie, ale wietrznie. Jak sie czlowiek rozgolajdzi, to potem sie mozna z jakims przeziebieniem obudzic... 
A u nas podróż "czym" stoi pod znakiem zapytaniajechalismy w tamtym roku samochodem normalna kara boska opony bez kolców nie dają rady tu w Norwegi a te mniejsze drogi przeciez oblodzone na maxa,na kolcach znowu nie mozna wjechac do Pl ani do Niemiec,bez samochodu w Pl kiepska sprawa no i oczywiscie znowu mozna naprzywozić różności sobie,no dylemat straszny poamiętam jak w zeszłym roku wracalismy już i na odcinku chyba 100km był sam lód jechalismy z góry,wąską dróżką no serce to miałam na ramieniu,jechalismy 30km na godzinę
myslałam wtedy że już nigdy nie dojedziemy,podróż trwała nie 24h jak zawsze tylko 29 koszmar,mąż cos mówi że chyba z dzieciakami ja polecę a on doturla się autem bo ja tyle godzin z dzieciakami to kota bym, dostałą i on też bo ani się przespać ani nic,nawet przerwe zrobic lipa zawsze zatrzymujemy się w Dombasie ale teraz było minus 32 stopnie no to ja wolałam posiedzieć w aucie
Uciekam na spacer,trzeba korzystać ze słoneczka![]()
A z ta podroza samochodem do Polski, to ja bym chyba uswirkla!
Ufff... No, ale czeka mnie takowa, bo mam sporo rzeczy w Polsce, ktore chce ostatecznie zabrac tu, a samolotem niestety nie przewioze... Musialyby byc 3 samoloty! 

Maniulka ty to sie potrafisz ustawić;-) u mnie niet zmywarki i się nie zanosiw pl stoi i mam nadzieję że odpali jak wróce na święta
. Ale ci dobrze wakacje w pl ja niestety tu siedziałam bo najpierw brzuszek a potem mały się urodził więc nie było mowy o podróży:-(Też sobie nie wyobrażam zwłaszcza tych świąt nie spędzić z rodziną zwłaszcza z rodzicami, może głupio myśle ale zawsze sobie mówie że trzeba jechać bo nie wiadomo czy to nie ostatnie takie święta w tym gronie....... Współczuje podróży mój m w tamtą zimę jechał 38godz
bo autostrada była cała w lodzie a ja o mało jajka nie zniosłam w domu. Leć na spacer my już dwa dziś zaliczyliśmy targam małego jak ładnie ile się da na polko bo niedługo zima i śniegi więc korzystamy puki się da
Ania podziwiam podróży samochodem ja jeszcze nigdy się nie odważyłam jechać z dzieckiem choć był plan że tym razem może pojedziemy ale po głębszym namyśle staneło jednak na tym że ja z dziećmi samolotem a mój m dojedzie samochodem więc my już lecimy 6 grudnia. Boimy się zimy i tego że podróż może się wlec.
A u nas dziś zupka jarzynowa i naleśniki zapiekane z pieczarkami i parówką
Mój mały dziś ładnie śpi twu twu odsypia wczoraj bo cały dzień tak marudził że szok cały dzień wisiał na rękach i beczał nie wiedzieć czemu, wieczorem byłam tak zmęczona i wściekła że nawet słowa nie zamieniłam z m bo by dostał biedny opieprz z byle powodu. pa
Mamy zmywarke, ale nie mamy na nia miejsca w kuchni. 
Dlatego juz sie nie moge doczekac, kiedy znajdziemy domek i sie do niego przeprowadzimy! :-)
;-):-) A w Polsce tylko babcia, siostra mamy i dalsza rodzina.Witam sie!
Ja wlasnie pranie poskladalam, uff. Ale mnie normalnie ... trafia jak mam skarpety kompletowac. No i oczywiscie znowu mi jedna nie do pary zostala! No zesz q... pieczone!
Mi sie dzisiaj z obiadkiem upieklo bo do sasiadow zostalismy zaproszeni. Ale ze "z pustymi" recyma to nie wypada wiec takiego gniota z jablkami juz upieklam!
Mary-beth przyjemnego pracowania i dzieki za kafke-pysznie wyglada!To super ze koncert sie udal. Cos mi sie nazwa znajoma wydaje, ale nie wiem czy slyszalam ichnie kawalki...
Dziewczyny ja wam podrozy nie zazdroszcze bo macie kawal! Nam sie raz z przeszkodami trafilo jak na wakacje jechalismy jeszcze bez Malej. To jak do Karlskrony dojechalismy, to sie okazalo, ze prom nawalil a inne juz pelne. I nastepnego dnia lutem szczescia znalazlo sie miejsce z Malmo do Swinskiegoujscia. NIGDY WIECEJ TAMTEDY NIE BEDE JECHAC!!! Bo jak juz w PL z promu wyjechalismy ok 7.30 to do Gdyni dojechalismy o ...ok 16. Bo to droge pogubilismy, a to trzeba bylo znalezc bankomat...No ale przynajmniej zwiedzilismy nadmorskie okolice...
To milego!
A z ta podroza, to mieliscie przygode...
W sumie to juz sobie wyobrazam moja, ktora mnie czeka jakos w przyszlym roku - chyba, ze dzidzia bedzie, to pozniej... 








co to może być??? Myślicie że może być na coś uczulony ale na co? Na początku myślałam że może go coś pogryzło ale obejrzałyśmy inne dzieci z przedszkolanką i one nic nie mają to co tylko mojego by ugryzło śmieszne

a to ci zagadka
.


też bym chciała żeby moja mama była tutaj ze mną , co do zmywarki to ja bym wolała stół z kuchni wywalić ale żeby zmywarka stałą hehe

, a jak mojego pytam co by zjadł tzn co ugotować to mi zawsze mówi że on zje wszystko co mu ugotuje ,ale ja wraca z pracy to mówi np "o ryż super dawno nie jadłem" albo " w końcu ryż" albo "znowu ziemniaki" 

ech Ci faceci
Chyba poczekam do następnej środy jak znów mu się to pojawi po wypadzie do lasu to pójdę się poradzić lekarza.

no to masz biedusie bez tego blendera, pewnie cię czeka zakup nowego.