Hej dziewczyny! Zaglądam i czytam, ale jakoś nie ma czasu na napisanie czegoś
Piszę, bo przeczytałam, że malutki martyg ma problem z oczkami. Moja tez miala, wczesniej w Polsce, a tu była powtorka, wiec my bylismy u naszego GP i przepisal kropelki do oczu. Moja miala takie same objawy, z rana nawet nie mogla oczek otworzyc tak byly zaropiale. Okazalo sie, ze to zapalenie spojowek (CONJUNKTIVITIS-tak to chyba brzmi po angielsku) . W Polsce bylam u okulisty, a tutaj nawet nie dostalam skierowania do specjalisty, tylko GP przepisal krople i zapalenie przeszlo. Pozdrawiam serdecznie mamy i ich pociechy.:-)
Piszę, bo przeczytałam, że malutki martyg ma problem z oczkami. Moja tez miala, wczesniej w Polsce, a tu była powtorka, wiec my bylismy u naszego GP i przepisal kropelki do oczu. Moja miala takie same objawy, z rana nawet nie mogla oczek otworzyc tak byly zaropiale. Okazalo sie, ze to zapalenie spojowek (CONJUNKTIVITIS-tak to chyba brzmi po angielsku) . W Polsce bylam u okulisty, a tutaj nawet nie dostalam skierowania do specjalisty, tylko GP przepisal krople i zapalenie przeszlo. Pozdrawiam serdecznie mamy i ich pociechy.:-)
a z takim problemem to lepiej do lekarza odrazu
dobrze wiedziec ze takie jest