kamilalopez
Fanka BB :)
Witam.
Pinka ja w takich warunkach bym nie wytrzymala a z dzieckiem to bym w zyciu do takiego miejsca nie pojechala.Na szczescie rodzina mojego D nie jest biedna wiec mialam normalne warunki:-)
Jak stwierdzili ze chca przeniesc Wiki do starszej grupy to widocznie wiedza ze tam sobie bez problemu poradzi i nie ma co sie na zapas martwic ze na caly dzien.A pytalas jej czy by chciala?
Kwiateczek czasami mnie zadziwia ich olewajacy stosunek do wszystkiego,w koncu juz jestes 14 tygodni w ciazy wiec powinni bardziej zadbac.Ale to samo miala moja szwagierka nie tak dawno,tez zaczela krwawic a oni jej nawet zadnych badan nie zrobili i powiedzieli ze to normalne.Napewno wszystko jest ok ale zbadasz sie w polsce to sie uspokoisz:-)
Pytalas z czego oni zyja-wiec w kazdym miejscu,kazdej uliczce,kazdym zakatku ludzie siedza normalnie przy drodze ze stolikiem i sprzedaja co tylko sie da,poczynajac od jedzenia konczac na ciuchach.Poza tym na kazdym kroku zaczepiaja niektorych ludzi i prosza o pieniadze
Gosia ale Ty cudenka robisz-kiedy na to czas znajdujesz z 2 dzieci w tym jednym takim malym?:-)
na szczescie nie sa to domy jego rodziny:-) To co wyslalam to sa domy na jakims "zadupiu" mozna powiedziec ze w buszu.Moj D tam byl 2 lata temu i na jego nieszczescie musial w czyms takim spac bo nie mial innego wyjscia.Jego rodzina mieszka w stolicy i maja normalny murowany,fajny dom.Ja bym w zyciu nie zdobyla sie na to zeby pojechac i spac w takim domu z trzciny
i nie miec dostepu do najpotzebnieszych rzeczy bo tam w tym buszu to oni nawet sklepu nie maja tylko po kilkanascie kilometrow chodzic musza do jakiegos miasteczka.
Pinka ja w takich warunkach bym nie wytrzymala a z dzieckiem to bym w zyciu do takiego miejsca nie pojechala.Na szczescie rodzina mojego D nie jest biedna wiec mialam normalne warunki:-)
Jak stwierdzili ze chca przeniesc Wiki do starszej grupy to widocznie wiedza ze tam sobie bez problemu poradzi i nie ma co sie na zapas martwic ze na caly dzien.A pytalas jej czy by chciala?
Kwiateczek czasami mnie zadziwia ich olewajacy stosunek do wszystkiego,w koncu juz jestes 14 tygodni w ciazy wiec powinni bardziej zadbac.Ale to samo miala moja szwagierka nie tak dawno,tez zaczela krwawic a oni jej nawet zadnych badan nie zrobili i powiedzieli ze to normalne.Napewno wszystko jest ok ale zbadasz sie w polsce to sie uspokoisz:-)
Pytalas z czego oni zyja-wiec w kazdym miejscu,kazdej uliczce,kazdym zakatku ludzie siedza normalnie przy drodze ze stolikiem i sprzedaja co tylko sie da,poczynajac od jedzenia konczac na ciuchach.Poza tym na kazdym kroku zaczepiaja niektorych ludzi i prosza o pieniadze
Gosia ale Ty cudenka robisz-kiedy na to czas znajdujesz z 2 dzieci w tym jednym takim malym?:-)
na szczescie nie sa to domy jego rodziny:-) To co wyslalam to sa domy na jakims "zadupiu" mozna powiedziec ze w buszu.Moj D tam byl 2 lata temu i na jego nieszczescie musial w czyms takim spac bo nie mial innego wyjscia.Jego rodzina mieszka w stolicy i maja normalny murowany,fajny dom.Ja bym w zyciu nie zdobyla sie na to zeby pojechac i spac w takim domu z trzciny
i nie miec dostepu do najpotzebnieszych rzeczy bo tam w tym buszu to oni nawet sklepu nie maja tylko po kilkanascie kilometrow chodzic musza do jakiegos miasteczka.
dlatego zeby nie doznała szoku zwiekszamy jej czas co 2 h do konca tygodnia chodzi do 13:00 a od poniedziałku do 15:20
. A dyrekcja twierdzi ze nic nie moga zrobic.
a on "powiedz jaki kolor i ci kupie..kolor, kolor..." 
dzis od rana piorę bo słonce swieci a przez 5 dni nieźle sie nazbierało......
codziennie Nastce w glowe zagladam...w jakis obled popadlam !