Witam i ja
Anitha, wydaje mi się, że powinnaś poczekać do daty, kiedy łóżka mają być dostarczone, a potem kontaktować się z ebayem. Wydaje mi się, że powinnaś odzyskać kasę, jeżeli zamówienie nie zostanie zrealizowane...
Gwiazdeczka, witaj po urlopie, fajnie, że się udał :-)
Co do samobójców, to jakoś nie przejdą mi przez gardło słowa "szkoda chłopaka"... Szkoda to mi jego rodziny, jeśli ją miał. Od razu przypomniała mi się historia syna mojej "znajomej"... Też się powiesił. Swoje problemy może i zakończył, ale w ten sam sposób pozbawił swoją matkę jedynego dziecka, syna pozbawił ojca, a żonę uczynił wdową w wieku 17 lat...

I kurczę nie, jego mi nie szkoda
Azorek, to ci się udało z Amelkową :-). Oby jej tak zostało ;-) Moją wczoraj też praktycznie wietrzyłam cały dzień, wróciłyśmy do domu koło 21szej, dostała mleko, padła, bo zazwyczaj już po 19.30 śpi, myślę- no, w końcu pośpi. Też obstawiałam, że wstanie koło 8mej ;-):-). I co? 6 rano "HALO NIE ŚPIĘ JUŻ"
Ale za to dziś dzień bez smoczka :-) Poranna drzemka się udała- zasnęła bez cumla, przespała bite trzy godziny, jak nigdy, nawet raz nie drgnęła

Po południu- wycie, wrzask, ona nie będzie spała

. No mówię, skoro taka cwana jesteś, też będę, poczekam aż sama padniesz... No, właśnie padła :-) Uciekło nam wprawdzie jedno spanie, ale smoka dziś w zębach nie miała... Jeszcze tylko noc została ;-) Jak ją przetrwamy to oficjalnie ogłoszę sukces i na dobre pożegnamy się ze smoczkiem
