Witam się i ja. Kurcze nie mogę się dobudzić normalnie nieprzytomna chodzę. Wstaliśmy ok 8. Ale już drugą noc z rzędu długo nie mogłam zasnąć a jak zasnęłam to śniły mi się takie bzdury, że się wybudzałam. I sumie ze 100 razy dziś wstawałam. Pogoda nas dziś nie rozpieszcza ....

Maly mnie dzisiaj zaskoczyl. Przespal cala nocke od 20 do 6:50 i ani razu sie nie obudzil
Tylko, ze ja sama z siebie sie budzialm niestety ze 3 razy. A Nicus za kazdym razem w innym miejscu w lozeczku na brzuszku i odkryty :-) Jakos sobie tak ostatnio na brzuchu tylko sypia. Milego dnia :-)

U nas nocka ok, ale maly wstal o 6:30... ;-)
W prawdzie ja po pare godzinek dziennie, ale mimo wszystko wstawanie o 3 w nocy nie bylo mile. Pozniej caly dzien rozwalony. Na szczescie narazie do pracy sie nie wybieram (choc nie przecze, ze chcialabym poniekad).
Milego dnia ;-)