Mikusia oczywiscie ze z nim gadalam ale do niczego nie doszlismy i chyba sie nie dogadamy. Masz racje zaczyna mi być to wszystko obojętne co nie oznacza ze go nie kocham i za nim nie tesknie ale oddaliliśmy się bardzo od siebie, coraz mniej rozmawiamy i nie umiemy spędzić ze soba wiecej niż 2 dni, no chyba ze jesteśmy zajeci i nie ma czasu na klotnie. A czy jestem szczesliwa? Sama sobie zadaje to pytanie. Raczej chyba nie bo jak tu być szczesliwym przy takim zyciu? Owszem znam osoby którym taka sytuacja odpowiada ale ja do nich nie naleze. Dobrze ze Ci maz pomaga, to wazne ze widzi ze z dzieckiem nie wszystko da się zrobic.
Gwiazdeczka od pracodawcy bierze się taki papierek i trzeba go złożyć dosc wczesnie bo chyba do 26 tyg ciazy, ale z tego co wiem to jest to tez termin ruchomy bo nigdy nie wiadomo kiedy się dzidzia urodzi.
Magdziarz moja mloda dosc pozno zaczela siadac na nocnik, próbowałam kilka razy i stwierdziłam ze nic na sile w koncu sama zaczela.
Karola tutaj sa takie saszetki cos na d, ale okropne w smaku lub czekolade. Kiedys tutaj tez dziewczyny wspominaly o innych specyfikach ale ja już nie pamiętam co to było. Wydaje mi się ze na razie nie masz się czyms martwic bo to nie trwa dlugo a je i pije normalnie
My już dzisiaj w domu, zrobiłam zakupy i czeka mnie mega sprzątanie bo przed wyjazdem nie posprzatalam